Fortuna 1. LigaPiłka Nożna

Podsumowanie 6. kolejki PKO BP Ekstraklasy

Szósty weekend z Ekstraklasą był dla kibiców prawdziwą piłkarską ucztą. Wszystkie spotkania dostarczyły grad bramek oraz ładną grę zespołów. Spośród ośmiu rozegranych spotkań trzy razy zwyciężali gospodarze, czterokrotnie goście oraz raz zespoły dzieliły się punktami.

23.08.2019 – 20:30

Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków 3:2 (2:1)

Bramki: Imaz 33’, 38’, 66’ – Brożek 44’, Buksa 90+1

Przed rozpoczęciem spotkania można było spodziewać się gradu bramek. Oba zespoły strzelały ostatnio dość sporo, co udało im się również i w piątek. Po zdecydowanej wygranej z beniaminkiem z Łodzi zawodnicy „Białej Gwiazdy” mogli jechać na Podlasie z jednym planem – zdobycie trzech punktów. Jak się okazało – tego wyjazdu na pewno nie zaliczą do udanych. A to z dwóch powodów – pierwszym jest porażka, która przyszła po dość ładnym dla oka meczu, a drugim jest fakt strzelenia hat-tricka przez Imaza – byłego zawodnika Wisły.

24.08.2019 – 15:00

Cracovia – Arka Gdynia 3:1 (2:0)

Bramki: Lopes 30’, Hanca 45+3’, van Amersfoort 90’ – Skhirtladze 90+4’

Jak na mecz dwóch sympatyzujących ze sobą ekip kibicowskich na trybunach panowała świetna atmosfera, którą spieczętowała zgodowa oprawa. Na boisku nie było jednak tak kolorowo. Kiedy na jednej murawie przychodzi się mierzyć zespołowi z ambicjami oraz outsiderowi ligi, to mecz nie jest zbyt otwarty. Tak było też i tym razem. Cracovia zdecydowanie zdominowała Arkę strzelając jej przy tym trzy gole. Zawodników z północy Polski stać było jedynie na honorowe trafienie w końcówce meczu.

24.08.2019 – 17:30

Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 1:1 (0:1)

Bramki: Peszko 54’ – Płacheta 37’

Zawodnicy Śląska jechali do Gdańska jak po swoje. Wszak to oni są liderem tabeli, a Lechia wydaje się wciąż szukać swojego optymalnego rytmu. Ku zaskoczeniu kibiców obu drużyn to Lechia od początku spotkania była stroną bardziej dominującą. Z pierwszej bramki mogli cieszyć się jednak goście. Po krótkiej wymianie piłek na przedpolu futbolówka wylądowała pod nogami Płachety, który pewnym strzałem z dystansu otworzył wynik spotkania. Na wyrównanie nie trzeba było jednak czekać zbyt długo. Już po upływie niecałych dwudziestu minut błąd obrony Śląska stworzył gospodarzom okazję do kontry. W końcowej fazie akcji piłka trafiła pod nogi Peszki, który pewnym strzałem z narożnika pola karnego wyrównał wynik spotkania. Po tym trafieniu oba zespoły miały swoje szanse, ale końcowy wynik już się nie zmienił.

24.08.2019 – 20:00

Raków Częstochowa – Lech Poznań 2:3 (0:2)

Bramki: Szwarz 51’, 74’ – Muchar 30’, Gytkjaer 32’, 83’

Lech znalazł w tym roku sposób na obu beniaminków. Podobnie jak z ŁKS-em mecz z Rakowem był bardzo wyrównany. Ataki z obu stron, ciągłe wymiany ciosów i ładna gra obu zespołów mogła podobać się kibicom zebranym w Bełchatowie. Koniec końców to „Kolejorz” strzelił o jednego gola więcej wygrywając przy tym sobotnie starcie.

25.08.2019 – 15:00

Górnik Zabrze – Korona Kielce 3:0 (2:0)

Bramki: Zapolnik 24’, Jimenez 45+2’, Angulo 90+2’

Patrząc na wynik można odnieść wrażenie, że to Górnik był stroną dominującą w tym meczu. Nic bardziej mylnego! Całe spotkanie, już od początku, było dość wyrównane. Jednak to Górnik był w stanie oddać więcej celnych strzałów na bramkę, zdobyć trzy gole i zatrzymać komplet punktów w Zabrzu.

25.08.2019 – 17:30

Zagłębie Lubin – Piast Gliwice 0:3 (0:1)

Bramki: Felix 10’, Parzyszek 52’, Badia 90+4’

Od szczęśliwego zwycięstwa w Łodzi mistrz Polski ani myśli o zatrzymaniu się. Komplet 9 punktów w trzech meczach pozwolił Piastowi wskoczyć do górnej ósemki tabeli i rozpocząć pogoń za Śląskiem. Niedzielny mecz układał się pod dyktando gliwiczan. Choć zawodniczy trenera Fornalika rzadziej byli przy piłce, to potrafili zadać trzy celne ciosy i ograć „Miedziowych”.

25.08.2019 – 17:30

ŁKS Łódź – Legia Warszawa 2:3 (1:0)

Bramki: Sekulski 4’, 60’ – Nagy 51’, Niezgoda 72’, 81’

Ten mecz mógł skończyć się zupełnie inaczej. ŁKS i Legia stworzyły widowisko godne Ekstraklasy, ale ostatecznie to „Wojskowi” wywieźli z Łodzi komplet punktów. Szerszą relację z tego spotkania możecie znaleźć na łamach naszego portalu.

26.08.2019 – 18:00

Pogoń Szczecin – Wisła Płock 1:2 (1:1)

Bramki: Spridonovic 14’ – Ricardinho 11’, Furman 48’

Ostatni mecz tej kolejki pokazał jak bardzo nieprzewidywalna może być Ekstraklasa. Fenomenalna na początku sezonu Pogoń podejmowała u siebie płocką Wisłę, która przed tym spotkaniem miała na swoim koncie zaledwie jeden(!) punkt. „Portowcy” za wszelką cenę chcieli wykorzystać potknięcie Śląska i po zwycięstwie w poniedziałkowym meczu rozsiąść się na fotelu lidera. Na przeszkodzie do realizacji tego planu stanęła jednak jedna, mała przeszkoda – porażka z Wisłą Płock.