Piłka NożnaWypowiedzi

Jarosław Olszowy: Awans w kolejnym sezonie jest dla nas celem

Prezes zarządu Łódzkiego Klubu Sportowego udzielił ostatnio wywiadu dla Przeglądu Sportowego. O planach i przyszłości klubu z Mariuszem Rajkiem, rozmawiał Jarosław Olszowy. 

O tym, jak spadek może wpłynąć na klub:

– Wszystko zależy od tego jak skonstruujemy nasz budżet na przyszły sezon, sprawą oczywistą jest, że przychody z tytułu sprzedaży praw medialnych i telewizyjnych w I lidze będą w naszym przypadku o około 10 mln zł mniejsze. Ten ubytek będziemy starali się uzupełnić przychodami w innych obszarach, ale zdajemy sobie sprawę, że będzie to trudne. Liczymy też na to, że dzięki naszym kibicom mimo spadku przychody z dnia meczowego będziemy w stanie utrzymać na podobnym poziomie. Oczywiście konieczne będzie dostosowanie do przychodów strony kosztowej działalności klubu, nasze finanse muszą być zbilansowane. Klub jak każde przedsiębiorstwo musi pracować w oparciu o budżet, czyli przychody i koszty.

O powodzie słabego punktowania zespołu w tym sezonie:

– Z pewnością powodem niepowodzenia tego sezonu była jej pierwsza część, w której wyniki były bardzo słabe. Mówiąc wprost drugi raz zapłaciliśmy frycowe. Stąd zmiany zarówno w kadrze zespołu, jak również dwukrotna na ławce trenerskiej. To, że graliśmy w wielu meczach efektownie dla oka to miłe, ale w piłce nożnej ważna jest efektywność, brakowało nam takiego piłkarskiego cwaniactwa, często prowadziliśmy i nie byliśmy wstanie dowieźć tego wyniku do końca. Wielokrotnie popełnialiśmy błędy indywidualne, których efektem były bramki dla naszych rywali. Rozmawiam z Robertem Grafem m. in. o tym jak temu zapobiec w przyszłości, ale szczegółowo najlepiej porozmawiać z nim. Jego wiedza i doświadczenie w tym zakresie są zdecydowanie większe.

O późnym zatrudnieniu Marcina Matysiaka, jako pierwszego trenera:

Futbol to bardzo złożony mechanizm, w którym o sukcesie decyduje wiele elementów. Gdy podejmowaliśmy decyzje w tamtym czasie wydawały się one właściwe. Przed nami jeszcze dwa mecze do rozegrania, na bardziej szczegółowe rozmowy o przyszłości zapraszam po 25 maja.

O rezerwach, które w przyszłym sezonie będą grać tylko ligę niżej:

– Czasami można odnieść wrażenie, że druga drużyna niewiele ustępowała pierwszej spisując się naprawdę dobrze w lidze centralnej. Różnice w poziomie gry między poszczególnymi poziomami rozgrywek są bardzo duże, a szczególnie między Ekstraklasą a I ligą, o czym ostatnio już dwukrotnie się przekonaliśmy. Celem funkcjonowania drugiej drużyny jest oczywiście rozwój zaplecza piłkarskiego i ogrywanie zawodników dla pierwszej drużyny. Jestem przekonany, że w nadchodzącym sezonie będziemy mocno korzystać z tego co wypracował zespół rezerw w tym sezonie. Z tej perspektywy czasu fakt, że zespół trenera Marcina Pogorzały będzie nadal w II lidze to nie wada, ale zaleta.

O kosztach związanych z grą rezerw w drugiej lidze i obiekcie, na którym będzie rozgrywać swoje mecze:

– Posiadanie rezerw na poziomie centralnym jest kosztowne. Transport, hotele, wyżywienie — wszystkie te koszty w ostatnim czasie bardzo wzrosły. Organizacja dnia meczowego też jest kosztowna. Wynajem stadionu czy ochrona, za to wszystko płacimy niemałe pieniądze, ale z drugiej strony zauważa to strona biznesowa. Chętniej można zaangażować się w klub, którego nie jedna, a dwie drużyny można oglądać w telewizji. To ma wpływ również na zasięgi marketingowe. Nie rozpatrujemy tego tylko i wyłącznie w kontekście finansów. Akademia, nasza druga i trzecia drużyna są elementem filozofii rozwoju klubu. Co do miejsca rozgrywania spotkań zespołu rezerw, to najbliżej jesteśmy obecnie decyzji, aby nadal były one rozgrywane w Łodzi na naszym stadionie przy Alei Unii 2.

O rewolucjach w kadrze po spadku:

– Będą oczywiście zmiany w kadrze zespołu jak po każdym sezonie. To normalny proces, kończy się liga, a dodatkowo zmieniamy też poziom rozgrywkowy. Zdecydowanie jednak za wcześnie mówić o konkretach. To jeszcze przed nami.

O tym, którzy zawodnicy Łódzkiego Klubu Sportowego mają szansę na pozostanie w ekstraklasie:

– Na każdym meczu gościmy kilku skautów, którzy obserwują zawodników. Są telefony, zapytania, to się dzieje cały czas, mamy w drużynie zawodników z ekstraklasowym doświadczeniem, jest też kilku cudzoziemców z dużą jakością. Oprócz nich młodzi piłkarze z wysokim potencjałem. Jednak na koniec ważne jest to, czy wpłynie do klubu oficjalna oferta, a to jeszcze nie ten czas.

O tym, jaką radę by dał prezes Jarosław Olszowy przyszłym beniaminkom:

– Cieszyć się grą w Ekstraklasie, a jednocześnie mocno stąpać po ziemi. Awans to większe wyzwanie niż radość z promocji do najwyższej ligi. Tu trzeba bardzo zimnej głowy, żeby nie zagubić się w oczekiwaniach, planach podejmując bardzo ryzykowne decyzje. Awans do Ekstraklasy to nie wejście do raju tak jak spadek do I ligi to nie odmęty piekieł. Dlatego odrobina dystansu z pewnością też pomoże. Warto też pomyśleć o administracji, organizacji klubu. Ekstraklasa sprzyja rozwojowi tych struktur i potencjalnie łatwiej w nich o sukcesy.

O roli Roberta Grafa w klubie:

– Robert Graf odpowiada za cały pion sportowy i tak będzie też w kolejnym sezonie. Zdecydowanie nie ograniczałbym jego dokonań do Rakowa Częstochowa. Tu zdecydowanie trzeba pamiętać o tym, gdzie była Warta Poznań, kiedy Robert do niej przychodził i co stało się później. Jest to z pewnością bardzo wysokiej klasy specjalista, fachowiec z olbrzymią wiedzą i wyczuciem w podejmowaniu personalnych decyzji. Fakt jego przyjścia do ŁKS to duże wzmocnienie naszych struktur.

O celach ŁKS-u na przyszły sezon:

– ŁKS nie może grać o nic innego jak o awans. Bo nie ma też żadnych powodów dla których cel mógłby być inny. Choć spadamy do I ligi nie można uznać tego sezonu za całkowicie stracony. W kwestii organizacji, komunikacji, pozyskania nowych partnerów zrobiliśmy duży krok do przodu. Pozyskaliśmy nowego kluczowego akcjonariusza — pana Dariusza Melona. Uruchomiliśmy też U2 ŁKS Store, zmieniliśmy system zakupu biletów, kończymy prace nad nową stroną internetową i sklepem online. Awans w kolejnym sezonie jest dla nas celem.

O wyciągnięciu wniosków z tego sezonu:

– Skłamałbym gdybym powiedział, że wszystkie decyzje były prawidłowe, ale to wiemy dzisiaj. W momencie ich podejmowania wydawały się prawidłowe. To, co najważniejsze to umiejętne wciągnięcie z nich wniosków. Choć jestem w ŁKS dopiero dwa lata i przychodziłem kiedy ŁKS był w I lidze przeżyłem już tutaj awans i spadek. Żałuję, że nie udało się utrzymać, okrzepnąć, zbudować drużyny tak aby była w stanie rywalizować z najlepszymi w kolejnym sezonie. Nie wolno jednak załamywać rąk, ŁKS istniał, istnieje i będzie istniał, musimy rozwijać się organicznie, wyciągać wnioski z porażek, inwestować w nasze aktywa, takie jak akademia. Chcemy dążyć małymi krokami do celu, najpierw awans, potem stabilizacja w Ekstraklasie, a potem zobaczymy.


Fatal error: Uncaught Error: Call to undefined function Smush\Core\Parser\str_starts_with() in /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php:119 Stack trace: #0 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php(98): Smush\Core\Parser\Image_URL->is_scheme_missing_from_original() #1 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php(91): Smush\Core\Parser\Image_URL->prepare_absolute_url() #2 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/lazy-load/class-lazy-load-transform.php(337): Smush\Core\Parser\Image_URL->get_absolute_url() #3 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/lazy-load/class-lazy-load-transform.php(296): Smush\Core\Lazy_Load\Lazy_Load_Transform->maybe_lazy_load_image_element() #4 in /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php on line 119