Koszykówka

Pabianice lepsze. ŁKS KK Łódź – Grot F&F Automatyka Pabianice 55:66

W sobotni wieczór w Zatoce Sportu odbyły się derby regionu łódzkiego – ŁKS podejmował koszykarki PTK Pabianice. Biało-czerwono-białe walczyły do samego końca, jednak w końcówce czwartej kwarty pabianiczanki okazały się lepsze.

Pierwsze dwie kwarty meczu nie układały się po myśli ełkaesianek, gdyż pabianiczanki dość szybko wypracowały sobie przewagę około 10 punktów. Biało-czerwono-białe oczywiście nie odpuszczały i walczyły o to, żeby zmniejszyć straty, jednak przyjezdne cały czas pozostawały nieuchwytne, dlatego do szatni schodziły ze stratą 11 oczek.

W trzeciej części meczu ełkaesianki, choć pierwsze straciły punkty, to złapały swój moment – w ważnych chwilach celnymi „trójkami” popisywała się Angelika Kowalska, a łodzianki potrafiły wywalczyć faul, który kończył się skutecznym wykorzystaniem rzutu osobistego, dzięki czemu po pięciu minutach gry strata do PTK Pabianice wynosiła już tylko 5 oczek. Podopieczne trenera Zycha parły cały czas do przodu i opłaciło się to – przed czwartą kwartą traciły do pabianiczanek już tylko 3 oczka. Początek był żywiołowy – nieco pecha miały ełkaesianki pod koszem PTK, ale i ich kosz był na swoisty sposób zaczarowany i chwilę trzeba było poczekać na pierwszy punkt, który finalnie zdobyła Anita Plucińska, zmniejszając stratę już tylko do 1 oczka. Dwa nierozważne faule po stronie ŁKS-u i świetna „trójka” w wykonaniu Natalii Danych sprawiły, że sytuacja biało-czerwono-białych się skomplikowała. Niestety, końcówka meczu nie poszła po myśli koszykarek ŁKS – pabianiczanki wypunktowały ełkaesianki, przez co mecz zakończył się zwycięstwem przyjezdnych.

ŁKS KK Łódź – Grot F&F Automatyka Pabianice 55:66
(13:24; 15:13; 18:12; 9:17)

Fot. Walendi Photo