Jesteśmy w ćwierćfinałach! Zetkama Doral Nysa Kłodzko – ŁKS Coolpack Łódź 62:91
W sobotni wieczór koszykarze ŁKS-u Coolpack Łódź zagrali na wyjeździe drugi mecz II rundy fazy play-off. W Kłodzku nie stało się nic zaskakującego – biało-czerwono-biali pewnie pokonali Nysę i zakwalifikowali się w ćwierćfinałach.
Ełkaesiacy dobrze weszli w mecz, impuls dał Mateusz Szwed, który regularnie trafiał do kosza w pierwszych minutach, dzięki czemu biało-czerwono-biali szybko zaczęli odskakiwać punktowo od gospodarzy. Po pierwszej kwarcie było to już 11 oczek, a po pięciu minutach kolejnej prowadzenie ŁKS-u zwiększyło się do 20 punktów. Zawodnicy spod herbu przeplatanki spokojnie kontrolowali sytuację na parkiecie i po raz kolejny dźwigali ciężar bycia faworytem meczu. Przebieg spotkania nie zmienił się specjalnie po przerwie i zmianie stron. Trener Krysiewicz starał się cały czas rotować zawodnikami będącymi w grze, tak aby każdy rozegrał podobną liczbę minut, dzięki czemu balansował zmęczenie swoich podopiecznych przed meczami ćwierćfinałowymi. Nic nieprzewidzianego nie stało się w trzeciej i czwartej kwarcie – ełkaesiacy spokojnie dociągnęli do końca, ostatecznie wygrywając z przewagą 29 punktów. Teraz czas na kolejny krok w kierunku awansu na zaplecze koszykarskiej ekstraklasy.
To był mecz po którym spokojnie można wyróżnić kilka nazwisk, także dzięki temu, że trener równo dysponował siłami wszystkich regularnie grających zawodników. Dobre zawody rozegrał Mateusz Szwed (14 pkt, 7 zbiórek, EVAL 24), a wyróżniali się także będący blisko kolejnego double-double Jakub Karwowski (13 pkt, 9 zbiórek, EVAL 19) czy Norbert Kulon (15 pkt, 4 zbiórki, 5 asyst, EVAL 19).
Zetkama Doral Nysa Kłodzko – ŁKS Coolpack Łódź 62:91
(11:22; 15:27; 18:21; 18:21)
Fot. M. Kowalska
