Kibice

Relacja z wyjazdu do Radomia

Jednym z najciekawszych wyjazdów w rundzie jesiennej był wyjazd do Radomia. Na miejscu meldujemy się w 222 osoby.

14.10.2017 r. RADOMIAK RADOM-ŁKS ŁÓDŹ

Nadszedł czas na nasz kolejny w tym sezonie wyjazd. Kibicowsko i sportowo zapowiadała się jedna z ciekawszych eskapad w tej rundzie. Wstępnie mecz w Radomiu miał odbyć się dzień wcześniej, czyli w piątek 13-go, ale na początku tygodnia mecz ostatecznie został przeniesiony na sobotę. Radomiak obecnie w roli gospodarza swoje mecze rozgrywa na stadionie Broni, gdzie już graliśmy dwukrotnie w 3 lidze, ale na oba mecze mieliśmy zakaz. Tym razem normalnie mogliśmy zasiąść na sektorze gości, który liczy 222 miejsca. Taka liczba biletów niestety była dla nas zbyt mała, gdyż zainteresowanie było dużo większe. Tak jak w przypadku naszego poprzedniego wyjazdu trzeba było zrobić selekcję, ale było wiadomo, że trochę ludzi wybierze się również i bez biletów.

Zbiórka tradycyjnie na ŁKS-ie, skąd po przyjeździe naszych ziomków z Poznania ruszyliśmy sporą kawalkadą w stronę Radomia. Droga przebiegła nam szybko, był jeden kilkunastominutowy postój. Po dość sprawnym dojeździe pod stadion w Radomiu, zaparkowaniu aut, wejście na stadion również było sprawne dzięki czemu zaraz po rozpoczęciu meczu całą grupą byliśmy na sektorze gości. Łącznie na sektor gości udało się wejść 244 osobom. Do tego pod stadionem koło 100 osób. Na ogrodzeniu była czarna płachta zasłaniająca dobry widok stamtąd na murawę, ale szybko została ona naderwana tak, żeby nasi mogli nawet w dobrych warunkach obejrzeć mecz. Do tego kilkanaście osób, żeby nie blokować innym biletów, zasiadło na sektorze VIP. Łącznie daje to nam liczbę 360 osób, w tym 77 Braci z Lecha. Na sektorze gości zawisła jedna nasza flaga „Szlachta z Miasta Łodzi”, transparent-flaga „Gacek trzymaj się” oraz 2 flagi Lecha „YF’98” oraz „Piła”.

Po wejściu wszystkich rozpoczęliśmy doping, właściwie to ograniczyliśmy się do kilkunastu naszych standardowych wyjazdowych wrzutów. Nie omieszkaliśmy „pozdrowić” mającej układ z gospodarzami Legii, co oczywiście spotkało się z reakcją miejscowych na tyle, że potem już sobie cisnęliśmy nawzajem. Warto też wspomnieć o słabym podejściu działaczy Radomiaka do kibiców. No może prócz sprawnego wejścia to brak jakiegokolwiek cateringu, nie mówiąc już o tylko jednym toi-toiu z którego tak śmierdziało, że nie dało się z niego skorzystać. Zresztą później padł nawet pomysł podpalenia go, który ostatecznie upadł. Znacznie ciekawie było w 2 połowie. Gospodarze przygotowali oprawę z sektorówki oraz transparentu z folii. Do tego pojedyncze race, inne świecidełka oraz świece dymne i wyrzutnie. Chwilę wcześniej też jeden z gospodarzy stanął na skraju sektora i zaczął niczym z różdżki strzelać z wyrzutni w stojącą z boku naszego sektora ochronę, za co radomski Harry Potter otrzymał od nas brawa i po chwili niosło się obustronne „zawsze i wszędzie…” oraz ciśnięte było na ochroniarzy. Po chwili przyszedł czas na naszą małą prezentację. Nad głowami pojawiła się sektorówka w naszych barwach, a po chwili na naszym sektorze paliły się race oraz ognie wrocławskie. Większością asortymentu również została zbombardowana stojąca z boku i przed naszym sektorem ochrona. Jeden z kamerujących po cywilu wąsów odkopnął jednego ognia wprost…pod krzesełko na którym siedział jeden z fotografów aż ten w popłochu zawijał się ze swoim sprzętem :). Akurat w tym czasie padła wyrównująca bramka dla nas. Na skutek radości osób stojących za stadionem padł kawałek ogrodzenia. Dało to pretekst do interwencji stojących tam kasków. Jedna osoba została zawinięta, ogrodzenie obstawione, a z naszego sektora poleciało kolejne tego dnia „zawsze i wszędzie…”. Mecz zakończył się remisem 1:1, z czego raczej można być zadowolonym. Wszak Radomiak uznawany jest za głównego kandydata do awansu. Po końcowym gwizdku piłkarze podeszli pod nasz sektor. Podziękowaliśmy im za walkę, była wspólna „rakieta” oraz przybicie „piątek”.

Po meczu wypuszczenie nas z sektora przedłużało się, aż zaczęliśmy się niecierpliwić. Nastąpiła więc próba „wyjścia z furtką” co zakończyło się gazowaniem ze strony ochrony. Psy nakazały ochroniarzom otwarcie furtki, ale wymyśliły sobie, że będą nas wypuszczać po kilka osób i każdy zostanie spisany. Po negocjacjach stanęło na tym, że każdy wychodzący był sprawdzany z listy, a ci co nie byli na liście, zostali spisani. Skróciło to nieco całą procedurę ale i tak przez te działania nasz wyjazd spod stadionu w Radomiu opóźnił się o 2 godziny, w czego 40 minut to oczekiwanie na wyjście z sektora. Podróż powrotna z tego wyjazdu przebiegła spokojnie nie licząc stłuczki jednego z aut z jakimś dziadem dla którego chyba obce są przepisy ruchu drogowego. Na szczęście nikomu z naszych nic się nie stało.

Był to wyjazd w dobrym kibolskim stylu. Od początku sezonu wszędzie meldujemy się w komplecie lub nadkomplecie. Do końca rundy zostało jeszcze kilka wypraw więc miejmy nadzieję, że ta forma wyjazdowa zostanie podtrzymana. Szacunek dla tych co byli w Radomiu, szczególnie dla tych którzy mimo tego, że nie załapali się na bilety, nie zniechęcili się i również pojechali. Wielkie dzięki dla naszych poznańskich ziomków za wsparcie nas w Radomiu.


Fatal error: Uncaught Error: Call to undefined function Smush\Core\Parser\str_starts_with() in /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php:119 Stack trace: #0 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php(98): Smush\Core\Parser\Image_URL->is_scheme_missing_from_original() #1 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php(91): Smush\Core\Parser\Image_URL->prepare_absolute_url() #2 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/lazy-load/class-lazy-load-transform.php(337): Smush\Core\Parser\Image_URL->get_absolute_url() #3 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/lazy-load/class-lazy-load-transform.php(296): Smush\Core\Lazy_Load\Lazy_Load_Transform->maybe_lazy_load_image_element() #4 in /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php on line 119