Siatkówka

Wygrana po ciężarach. Stal Mielec – ŁKS Commercecon Łódź 2:3

rużyna ITA TOOLS Stal Mielec okazała się wymagającym rywalem. ŁKS Commercecon Łódź wygrał spotkanie 18. kolejki TAURON Ligi dopiero po tie-breaku. MVP została wybrana Valentina Diouf.

W wyjściowym składzie ŁKS Commercecon Łódź nie zabrakło zmian. Na boisku pojawiły się Kinga Drabek, Sonia StefanikPaulina Zaborowska. Po raz pierwszy po powrocie do zdrowia w pierwszej szóstce wybiegła Klaudia Alagierska-Szczepaniak, a także Julita Piasecka, która ostatnio zmagała się z niewielkim urazem.

Spotkanie w Mielcu ŁKS Commercecon Łódź rozpoczął z wysokiego „c”. Po ataku Aleksandry Dudek przyjezdne prowadziły 4:0 i o czas poprosił trener Mateusz Grabda. Po tej przerwie jeszcze dwa „oczka” powędrowały na konto łodzianek i dopiero wtedy przełamały się gospodynie. Gdy punkt z ataku zdobyła Julita Piasecka, zrobiło się 12:6 dla gości. O kolejny czas trener Grabda poprosił przy stanie 16:9 dla łodzianek. Skuteczny atak z jednej nogi Soni Stefanikdał Łódzkim Wiewiórom 22. punkt (22:14). Finalnie przyjezdne wygrały 25:16 po świetnej zagrywce Pauliny Zaborowskiej.

Początek drugiej partii również należał do łodzianek. Punktowa zagrywka Zaborowskiej dała im prowadzenie 3:1. Tym razem gospodynie nie dały się jednak zaskoczyć. Nie tylko odrobiły straty, ale po ataku Soni Kubackiej wyszły na prowadzenie 9:6. Zepsuty atak Piaseckiej dołożył kolejne „oczko” na konto rywalek, a po punkcie zdobytym przez Katarzynę Brydę o czas musiał prosić Alessandro Chiappini (13:7). Po ataku Valentiny Diouf ŁKS Commercecon zmniejszył straty do czterech punktów i o czas poprosił trener Grabda. Skutecznie zaatakowała Emilia Mucha i mielczanki wróciły do wysokiej przewagi (18:12). Błąd po stronie Ełkaesianek dał Stali prowadzenie 21:15. Gospodynie nie dały odebrać sobie wypracowanej przewagi i po ataku Muchy zwyciężyły 25:19.

Trzecia partia rozpoczęła się od wyrównanej gry obu zespołów, ale pierwsze na dwupunktowe prowadzenie wyszły łodzianki (5:3). Szybko o czas poprosił trener Mateusz Grabda. Przerwa przyniosła efekty, bowiem mielczanki doprowadziły do remisu po 5. Z czasem przyjezdne złapały swój rytm gry i po ataku Klaudii Alagierskiej-Szczepaniak wyszły na prowadzenie 15:10. Atak Piaseckiej musiał być weryfikowany, szczęśliwie dla Wiewiór przyjmująca uderzyła po rękach rywalek. Gdy przepychankę na siatce wygrała Sylwia Kucharska, o czas musiał prosić trener Chiappini, bowiem łódzki zespół miał już tylko trzy „oczka” przewagi. W końcówce Wiewióry miały problemy, jednak blok Alagierskiej-Szczepaniak na Gierszewskiej zamknął partię ich wygraną 25:23.

Początek czwartego seta to gra punkt za punkt. Po ataku Weroniki Gierszewskiej Stal wyszła na prowadzenie 5:2, które następnie urosło do stanu 10:7. O czas poprosił trener Chiappini. Gdy w ataku pomyliła się Alagierska-Szczepaniak, mielczanki prowadziły 13:8. Z drugiej piłki chciała zaatakować Zaborowska, ale czujna na siatce była Mucha (19:15). Po ataku Diouf straty ŁKS Commercecon Łódź zmalały do trzech „oczek”. Przy stanie 23:19 o kolejny czas poprosił trener Chiappini. Finalnie gospodynie wygrały 25:20.

W tie-breaku punktowa zagrywka Dudek dała łodziankom prowadzenie 3:1 i o czas szybko poprosił trener Grabda. O drugą przerwę szkoleniowiec mieleckiej Stali poprosił po dwóch kolejnych „oczka” dla rywalek. Atak Amandy Campos dał Wiewiórom prowadzenie 8:3. Po zmianie stron przewaga łodzianek stopniała do trzech punktów. Po błędzie Muchy przyjezdne miały piłkę meczową przy stanie 14:8. Spotkanie zakończył blok Witkowskiej na Musze(15:8).

MVP: Valentina Diouf

ITA TOOLS Stal Mielec – ŁKS Commercecon Łódź 2:3
(16:25, 25:19, 23:25, 25:20, 8:15)

Źródło: lksccommerceconlodz.pl