Siatkówka

Udany powrót do Europy! ŁKS Commerececon Łódź – Swietelsky Békéscsaba 3:1

Siatkarki Łódzkiego Klubu Sportowego po wytrwałej walce z gościniami z Węgier, ostatecznie wygrały swoje pierwsze spotkanie w tegorocznej edycji Pucharu CEV. Licznie dopisali także kibice biało-czerwono-białych, którzy dopingiem ponieśli „Wiewióry” do zwycięstwa.

Kibice licznie pojawili się tego wieczoru przy al. Unii Lubelskiej 2, aby dopingować „Wiewióry„. Nie zabrakło także reprezentacji piłkarskiej drużyny Łódzkiego Klubu Sportowego – na trybunach pojawił się Maciej Dąbrowski wraz z rodziną.

Pierwszy set nie był łatwą przeprawą dla łodzianek. Już od początku spotkania węgierki pokazywały, że do Łodzi nie przyjechały po porażkę. Ełkaesianki prowadziły z nimi równą rywalizację aż do ostatnich chwil tej partii. Ostatecznie, „Wiewióry” niesione dopingiem swoich kibców zdobyły pierwszy punkt.

Druga partia w wykonaniu siatkarek spod herbu przeplatanki wyglądała o wiele lepiej niż pierwsza. Gospodynie szybko wyszły na prowadzenie – w ataku brylowały m.in Veronica Jones-Perry oraz Weronika Sobiszewska. Grę jeszcze bardziej nakręcało żywiołowe wsparcie kibiców biało-czerwono-białych na trybunach. Dzięki temu siatkarkom z Łodzi udało się sprawnie zamknąć seta z dziesięciopunktową przewagą.

Trzecia partia początkowo zapowiadała się na to, że również zostanie zdominowana przez „Wiewióry„. Po zdobyciu kilkupunktowej przewagi łodzianki zaczęły jednak popełniać błędy, przez które roztrwoniły prowadzenie. Od tego momentu rozpoczęła się wymiana punkt za punkt, która potrwała do samego końca seta. Ełkaesianki mimo wzmożonego dopingu w końcówce partii nie potrafiły przełamać węgierek i z niewielką, ale stratą, ostatecznie przegrały.

Wygrana napędziła gościnie, które w czwarty set weszły równym tempem co ełkaesianki. Wymiana punkt za punkt trwała, aż do momentu kiedy biało-czerwono-białe zdobyły pięciopunktową przewagę, przy stanie 16:11. Od tego momentu udało im się wskoczyć na wyższy bieg – mimo tego, że wciąż zdarzało im się stracić punkt, to regularnie pogłębiały swoje prowadzenie. Mimo drobnych problemów w końcówce spotkania i kilku straconych oczek w walce o piłkę setową, ostatecznie to ełkaesianki cieszyły się ze zwycięstwa w pierwszym spotkaniu Pucharu Cev. Na Węgry jadą więc z solidną zaliczką przed rewanżowym spotkaniem, które zdecyduje kto przejdzie do kolejnej rundy rozgrywek.

ŁKS Commercecon Łódź – Swietelsky Békéscsaba 3:1

(25:23; 25:15; 23:25; 25:19)

Fot. TAURON Liga