Koniec walki o medale… ŁKS Commercecon – Grot Budowlani 0:3
Na ćwierćfinale bój o medale w tym sezonie Tauron Ligi zakończyły siatkarki Łódzkiego Klubu Sportowego. W trzecim spotkaniu derbowym ełkaesianki nie były w stanie postawić się Budowlanym i przegrały w trzech setach. To jednak nie koniec sezonu, bo ŁKS zagra jeszcze dwumecz o piąte miejsce z Radomką Radom.
Za Strefa Siatkówki:
Pomimo dobrego występu Andrei Mitrović w drugim meczu trener Maciej Biernat postawił ponownie na parę przyjmujących – Jelena Blagojević, Mackenzie May. Po drugiej stronie mecz rozpoczęła para – Amanda Campos, Zuzanna Górecka. Obie drużyny na początek poczęstowały się asami serwisowymi i rozpoczęły wyrównaną walkę. Lekko na korzyść Budowlanych zaczęła przeważać skuteczność w kontrataku (14:18). Decyzje trenera gości obroniły się szybko, bo Amerykańska przyjmująca dała się we znaki linii przyjęcia ŁKS-u. Od jej serii wszystko zaczęło się dla Budowlanych układać jak po sznurku. Seta kiwką na opadający blok zakończyła Jelena Blagojević (15:25)
Niesione energią pierwszego seta lepiej w drugą partię weszły Budowlane. Po dwóch blokach na Anastazji Hryszczuk (1:4) Alessandro Chiappini poprosił o pierwszą przerwę. Roberta Ratzke miała problemy we współpracy ze swoimi środkowymi. ŁKS-ianki zaczęły mozolne odrabianie strat. Głownie z pomocą dobrej obrony i Amandy Campos (9:9). Ich szczęście nie potrwało długo, bo skrzydłowym gospodyń coraz ciężej było się dobić do parkietu. Kolejną okazję w ataku zamykając seta wykorzystała Jelena Blagojević (20:25)
Trener Alessandro Chiappini postanowił rozpocząć trzecią partię parą przyjmujących – Amanda Campos, Julita Piasecka. Aleksandra Gryka pojawiła się zaś w miejscu Klaudii Alagierskiej. Kłopoty w przyjęciu Wiewiór trwały dalej, a Ana Bjelica poprawiała swoją skuteczność (7:10). Kolejne plasy tylko ułatwiały „gościom” tego spotkania pracę. Seria zagrywek Gryki dała ŁKS-owi ciut oddechu. Potem jednak w polu zagrywki kolejno pojawiły się Różyńska i Bjelica.
MVP: Ana Bjelica
ŁKS Commercecon Łódź – Grot Budowlani Łódź 0:3
(15:25, 20:25, 20:25)
