Derby są nasze! ŁKS Commercecon Łódź – Budowlani Łódź 3:0

Siatkarki Łódzkiego Klubu Sportowego nie pozostawiły dzisiaj wątpliwości dotyczących tego kto rządzi w tym mieście! Podopieczne trenera Chiappiniego, mimo wyrównanego przebiegu spotkania, w kluczowych momentach pokazały mental godny mistrzyń i zwyciężyły w Derbach Łodzi 3:0.

Relacja za siatka.org:

Trenerzy stawiali wszystko na jedną kartę i lekko namieszali w wyjściowych składach. Mecz na pozycji rozgrywającej otworzyła Martyna Łazowska, a na środku duet – Gawlak, Sobolska-Tarasova. Trener Alessandro Chiappini postawił zaś na duet Zuzanna Górecka, Julita Piasecka w roli przyjmujących. Głośny doping niósł gospodynie, ale siatkarki Budowlanych dzielnie dotrzymywał kroku rywalkom. To ŁKS miał jednak więcej siły w ataku. Zuzanna Górecka uderzyła błyskawicznie (17:15). Budowlane skutecznie broniły, a czujność Judyty Gawlak na siatce okazała się bezcenna. Po ataku Piaseckiej w siatkę to Budowlane prowadziły (20:18) i mogły liczyć na Melis Durul. Klasycznie dla siebie siatkarki ŁKS-u w końcówce wrzuciły wyższy bieg, a w końcówce seta kluczowy okazał się blok. To właśnie taka akcja na Monice Fedusio zakończyła seta (26:24).

Trenerzy na drugiego seta wrócili do wyjściowych ustawień. Blok ŁKS-u się uaktywnił. Obie drużyny miały kłopoty w przyjęciu. To wymuszało więcej gry na wysokiej piłce. Monika Fedusio była skuteczna na kontrze (10:9). Prowadzenia nie udało się jednak utrzymać dzięki dobrej grze w obronie Łódzkich Wiewiór. Pewną opcją w kontrataku była Valentina Diouf, a siatkarskie szczęście zaczynało sprzyjać Wiewiórom. Coraz pewniej w ataku czuła się także Julita Piasecka (20:18). To jej zagrywki bardzo pomogły rozstrzygnąć tę partię na korzyść gospodyń. Wynik atakiem z lewego skrzydła przypieczętowała Zuzanna Górecka (25:22).

Duet Adrianna Kukulska i Monika Fedusio otworzył trzeciego seta w przyjęciu u Budowlanych. To jednak okazało się niezbyt dobrym wyborem, bo Kukulska też nie mogła się przebić przez blok ŁKS-u (4:2). Po przejściu linii trzeciego metra przez Piasecką był jednak remis, który przerodził się w walkę punkt za punkt. Widać było, że obie drużyny są bardzo skoncentrowane, ale to decyzje ŁKS-u w ataku sprawiały, że to gospodynie cały czas prowadziły, a po stronie Budowlanych pojawiało się coraz więcej błędów. Gawlak zaatakowała w aut (18:14). Wiewióry pewnie zmierzały po kolejną wygraną, którą obiciem bloku przypieczętowała Julita Piasecka (25:17).

MVP: Julita Piasecka

ŁKS Commerceccon Łódź  – Grot Budowlani Łódź 3:0
(26:24, 25:22, 25:17)