Piłka NożnaTransferyWypowiedzi

Tomasz Salski: Mamy już podpisane umowy z czterema zawodnikami

Przerwa pomiędzy sezonami i towarzyszące jej okienko transferowe budzą zazwyczaj wiele pogłosek i spekulacji. O tym, czego w najbliższym czasie mogą spodziewać się kibice „Rycerzy Wiosny” opowiadał prezez ŁKS-u, Tomasz Salski, podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

O transferach wychodzących z klubu: 

Sądzę, że to się wyjaśni do końca tego tygodnia kto od nas odejdzie, z kim nie będziemy przedłużać umów. Tych, z którymi rozmawiamy i analizujemy to jest jeszcze dwóch. To jest Carlos i Nawotka, który jest piłkarzem Legii Warszawa, jest wypożyczony z opcją wykupienia (klub kilka godzin po konferencji ogłosił, że nie skorzysta z opcji wykupu Tomasza Nawotki – przyp. red.) 

O transferach przychodzących do klubu: 

My już mamy podpisane umowy z zawodnikami i będziemy ich, mam nadzieję, w najbliższym czasie prezentować. To są praktycznie zawodnicy w każdej formacji, czyli począwszy od bramki skończywszy na “dziewiątce”. 4 zawodników, krajowi i zagraniczni. 

O tym czy brak awansu wpłynął na transfery: 

Kluczem jest właśnie to, jeszcze wczoraj rozważaliśmy jednego ze stoperów, który no tylko i wyłącznie był pod Ekstraklasę analizowany. Oczywiście, ci zawodnicy, którzy będą w niedługim czasie prezentowani to też byli zawodnicy pod kątem Ekstraklasy analizowani i tak do tego podchodziliśmy. Natomiast zostawiliśmy sobie ten margines błędu, jakim jest brak awansu i tak są umowy skonstruowane, że jakieś przysłowiowe parę euro na I Ligę są tańsi po prostu.  

O tym czy prawdziwe były plotki na temat tego, że na Ekstraklasę miał przyjść Konrad Jałocha, a na I Ligę Marek Kozioł: 

Nie, nie było czegoś takiego, że ten na to, czy ten na to. Nie było takich rozmów. Jeśli chodzi zawodników tylko pod Ekstraklasę to była mowa tylko i wyłącznie o zawodnikach zagranicznych. 

O tym czy w kadrze ŁKS-u są zawodnicy niesprzedawalni: 

Wydaje mi się, że takich zawodników nie ma, bo każdy ma klauzulę. To dzisiaj jest takie bardzo powszechne, z wyjątkiem młodych zawodników, którzy są na dorobku. U nich się nie wpisuje klauzul, ale oni są melodią przyszłości. Natomiast jeśli chodzi o zawodników, którzy wczoraj wybiegli to każdy ma klauzulę i nie mogę tutaj powiedzieć, że są niesprzedawalni i że zrobimy nie wiadomo co żeby ich zatrzymać. 

O przepływie zawodników z Akademii do pierwszej drużyny i grze drugiej drużyny w III Lidze: 

Po to robiliśmy awans do III Ligi, bo dużo wyżej oceniamy grę w III Lidze, w seniorach niż w tej najstarszej CLJ-tce. To nie jest nic odkrywczego, bo te największe kluby idą w dokładnie tym samym kierunku. Sami państwo widzicie jaki jest przeskok jak junior wchodzi bezpośrednio do piłki seniorskiej. My też mieliśmy tutaj takie przykłady kilku piłkarzy, dzisiaj już dwudziestokilkuletnich, którzy byli królami strzelców w CLJ-tkach, a później niestety nie zaistnieli w tej prawdziwej piłce. Natomiast z myślą taką, że po pierwsze lepiej będziemy mogli lepiej ogrywać tych zawodników z Akademii. Również z myślą taką, że będziemy mogli prowadzić skuteczniejszy scouting, żeby szesnasto/piętnastolatków ściągać z innych miejsc, ale szczególnie z województwa. Żeby oni mogli już grać w III Lidze, natomiast w kadrze sądzę, że na obóz pojawi się, jeśli będzie zdrowy, Mateusz Bąkowicz. To wydaje mi się, że taki jest pewniak na dzisiaj, jak widziałem notatki trenerów. Pewnie gdzieś blisko jest Oskar Koprowski. Ważne również jest to, żeby te drużyny grały w tym samym ustawieniu, z tym samym pomysłem i żeby piłkarz przechodził płynnie, a nie edukował się w pierwszej drużynie i dopiero poznawał te zasady, które w niej panują. 

Fot. ŁKS Łódź