Piłka NożnaRezerwy

Siódma wygrana z rzędu rezerw. ŁKS II – Polonia 3:2

Rezerwy Łódzkiego Klubu Sportowego nie zwalniają tempa. W dzisiejszym meczu podopieczni Marcina Matysiaka i Pawła Drechslera pokonali Polonię Piotrków Trybunalski 3:2 i utrzymali fotel lidera IV ligi. Nie przyszło im to jednak łatwo.

Na trybunach ośrodka treningowego na Minerskiej zasiadło kilku bohaterów wczorajszego spotkania pierwszej drużyny z Odrą Opole. Kolegów wspierali Adrian Klimczak, Samu Corral, Antonio Dominguez, Pirulo i Łukasz Sekulski. 

Ełkaesiacy szybko mogli otworzyć wynik spotkania. W 5 minucie pięknym lobem bramkarza Polonii pokonał Romanowicz. Skrzydłowy ŁKS był jednak na spalonym.

Trzy minuty później to Polonia wyszła na prowadzenie. Po błędzie Morosa i Sajdaka do siatki trafił Kamil Kubiak. Arndt w tej sytuacji nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję. Polonia była bliska zdobycia także drugiego gola w tym meczu, ale dobrą interwencją na linii bramkowej popisał się Carlos Moros Gracia. 

Przez pierwsze 20 minut na murawie przy ulicy Minerskiej nie działo się zbyt wiele. Warty odnotowania był jedynie strzał Sajdaka sprzed pola karnego. Piłka przeleciała tuż obok słupka.

W 26 minucie gry rezerwy ŁKS w końcu dopięły swego i wyrównały. Po dośrodkowaniu spod linii bocznej Artura Sójki, na piątym metrze najprzytomniej zachował się Carlos Moros Gracia i strzałem głową skierował piłkę do siatki.

Sześć minut później biało-czerwono-biali wyszli na prowadzenie 2:1. Bramki jednemu stoperowi pozazdrościł drugi ze stoperów Aleksander Ślęzak. Kapitan ełkaesiak po rzucie rożnym wykonywanym przez Guimę piękną główką pokonał golkipera Polonii.

Kilkanaście sekund później było już 3:1. Piotr Gryszkiewicz świetnie wyprowadził kontrę gospodarzy i przytomnie zagrał do Sajdaka. Ten uderzył z pierwszej piłki z 16 metrów i podwyższył prowadzenie.

Pomocnik ŁKS rozochocił się strzelonym golem i w 41 minucie spróbował po raz kolejny zaskoczyć bramkarza gości z dystansu. Tym razem bez skutku.

Do przerwy wynik nie uległ już zmianie i podopieczni Marcina Matysiaka i Pawła Drechslera schodzili do szatni z dwubramkowym prowadzeniem.

Od początku drugiej odsłony na murawie zameldował się wypożyczony z Łódzkiego Klubu Sportowego do Polonii Piotrków Trybunalski Tobiasz Olowo. 

Polonia miała szansę na gola kontaktowego w 54 minucie. Po błędzie Arndta przy wybiciu piłki, okazję miał zawodnik gości, ale uderzył obok bramki.

Pięć minut później kapitalnego gola mógł zdobyć Ricardo Guima. Portugalczyk świetnie złożył się do uderzenia piłki przewrotką, lecz lepszy w tej sytuacji był bramkarz gości.

Nieco ponad dziesięć minut przed końcem spotkania Polonia strzeliła kontaktowego gola. Olowo ładną prostopadłą piłką wypuścił Jakuba Bąbola, który trafił na 3:2. 

Goście mogli jeszcze wyrównać stan meczu, ale w 90 minucie świetną interwencją Dawid Arndt uratował trzy punkty łodzianom. Mecz skończył się wynikiem 3:2 dla ŁKS II.

Ełkaesiacy wygrali siódmy kolejny mecz z rzędu i z kompletem 21 punktów pozostają liderem IV ligi. Kolejny mecz rezerwy rozegrają 5 września o godzinie 17:00 na wyjeździe z Orkanem Buczek. 

ŁKS II Łódź – Polonia Piotrków Trybunalski

Bramki: Moros Gracia 26′, Ślęzak 32′, Sajdak 34′ – Kubiak 8′, Bąbol 79′

Skład ŁKS: Dawid Arndt – Mateusz Bąkowicz, Aleksander Ślęzak, Carlos Moros Gracia, Oskar Koprowski – Artur Sójka, Piotr Gryszkiewicz (Dariusz Gmosiński 61′), Przemysław Sajdak (Piotr Tazbir 70′) – Kelechukwu Ibe-Torti (Tomasz Górecki 75′), Jakub Romanowicz (Jakub Piela 90+2) – Ricardo Guima.

Rezerwowi: Michał Kot, Tadej Vidmajer, Mieszko Lorenc.

Foto: Lens Strong