Podsumowanie 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy
Za nami 13. kolejka PKO BP Ekstraklasy, obfitowała ona w gole, w dziewięciu meczach padło ich aż trzydzieści pięć oraz w niespodzianki. Punkty straciły bowiem drużyny Legii, Rakowa, Lecha i Śląska. Poza tym, miniony weekend będzie koszmarnym wspomnieniem dla kibiców Łódzkiego Klubu Sportowego, biało-czerwono-biali ulegli w piątek Górnikowi Zabrze aż 0:5 i to na Stadionie Króla. Mimo, że humory nie dopisują, kolejkę trzeba podsumować. Zapraszamy!
Trzynasta seria gier rozpoczęła się w Kielcach od prawdziwego gradu goli, Korona pokonała Puszczę Niepołomice aż 5:3. Po zakończeniu pierwszej połowy wydawało się, że spotkanie jest rozstrzygnięte, kielczanie prowadzili 3:0 i kontrolowali sytuację na boisku, w drugiej części goście zdobyli jednak dwie bramki w odstępie dwóch minut i zrobiło się 3:2. Podopieczni Kamila Kuzery mimo starań niepołomiczan byli w piątek zespołem lepszym i dorzucili kolejne dwa trafienie, zaś drużynę beniaminka było stać tylko na jedno. W drugim meczu, ŁKS przegrał 0:5 z Górnikiem Zabrze, po tym spotkaniu sytuacja ełkaesiaków w tabeli wygląda bardzo źle, do piętnastego miejsca gwarantującego utrzymanie w lidze „Rycerze Wiosny” tracą już siedem punktów.
Sobota była dla kibiców bardzo intensywna, to za sprawą aż czterech spotkań, które odbyły się w tym dniu. Na początek Warta Poznań zremisowała 1:1 z Piastem Gliwice, dla gości to już dziewiąty remis w bieżącym sezonie, w ilości remisów gliwiczanie są zdecydowanymi liderami ekstraklasy. W drugim sobotnim meczu przegrał lider, w Szczecinie Pogoń ograła Jagiellonię Białystok 2:1. Dzięki zwycięstwu szczecinianie przesunęli się na piąte miejsce w tabeli i do podium tracą już tylko trzy punkty. W trzecim z kolei meczu dnia Cracovia podejmowała Lech Poznań, żadna z ekip nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę i stracie zakończyło się remisem 1:1. Zarówna dla „Kolejorza” jak i dla „Pasów” to drugi remis z rzędu. Na koniec dnia na Stadionie Śląskim Ruch Chorzów podzielił się punktami ze Śląskiem Wrocław, po ciekawym pełnym zwrotów akcji meczu na tablicy wyników widniał rezultat 2:2. Dzięki zdobytemu punktowi podopieczni Jacka Magiery ponownie wskoczyli na fotel lidera.
Na początek niedzieli Zagłębie Lubin dość niespodzianie uległo Radomiakowi Radom 2:3. W przypadku drużyny Waldemara Fornalika można mówić już o małej zadyszce, ponieważ lubinianie nie wygrali od trzech kolejek. Z kolei Radomiak w ostatnich trzech meczach ligowych zdobył siedem punktów, co pozwoliło drużynie z Radomia wyraźnie pójść w górę tabeli. W drugim niedzielnym spotkanie skazywana na pożarcie Stal Mielec pokonała Legią Warszawa 3:1 i to przy Łazienkowskiej. Dla warszawian to czwarta porażka w sezonie i zrazem czwarta z rzędu, więc można mówić już o kryzysie wicemistrzów Polski. W ostatniej rywalizacji trzynastej serii gier Raków Częstochowa podzielił się punktami z RTS-em Widzewem. Goście prowadzili od 3. minuty meczu, jednak zespół „Medalików” w drugiej połowie zdołał strzelić wyrównującego gola, więcej bramek nie padło i mecz zakończył się remisem 1:1.
Wyniki 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy:
27 października (piątek):
Korona Kielce – Puszcza Niepołomice 5:3
ŁKS Łódź – Górnik Zabrze 0:5
28 października (sobota):
Warta Poznań – Piast Gliwice 1:1
Pogoń Szczecin – Jagiellonia Białystok 2:1
Cracovia – Lech Poznań 1:1
Ruch Chorzów – Śląsk Wrocław 2:2
29 października (niedziela):
Zagłębie Lubin – Radomiak Radom 2:3
Legia Warszawa – PGE FKS Stal Mielec 1:3
Raków Częstochowa – RTS Widzew 1:1
