O Radomiaku słów kilka
11. kolejka PKO BP Ekstraklasy to dla Łódzkiego Klubu Sportowego mecz wyjazdowy w Radomiu. Z tamtejszym Radomiakiem będziemy walczyć o wyjście ze strefy spadkowej. Zespół Constantina Galcy ma cztery punkty przewagi nad ŁKS-em, to może być ostatnia szansa na to, by łódzki klub nie zatracił swojego bytu w najwyższej lidze rozgrywkowej. Zapraszamy na kilka słów o Radomiaku Radom.
O klubie
Oficjalnie klub powstał w 1910 roku pod nazwą Radomskie Towarzystwo Sportowe, od 1921 roku występował jako Radomskie Koło Sportowe, a od 2008 roku RKS Radomiak 1910 Radom S.A.
W 1945 roku honorowym prezesem klubu został Włodzimierz Skibiński – pomysłodawca nazwy, herbu i barw zielono-biało-zielonych. Wtedy drużynę z Radomia zgłoszono do rozgrywek o mistrzostwo podokręgu radomskiego o nazwie Warszawskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej. Już w pierwszym sezonie klub wywalczył tytuł mistrza podokręgu. Dzięki temu przystąpili do rywalizacji o mistrzostwo okręgu warszawskiego. Zespół z Radomia dostał się do finału, gdzie zagrał z Polonią Warszawa. Pierwszy mecz był dla Radomiaka, a drugi dla Polonii, więc doszło do trzeciego spotkania, w którym zielono-biało-zieloni przegrali. Po tym meczu zarząd klubu złożył protest z powodu nieuprawnionych piłkarzy w zespole Polonii, przyznano im walkower i tym samym zdobyli tytuł mistrza okręgu Warszawy w 1945 roku. „Warchoły”, bo tak mówią o sobie w Radomiu, w kolejnym sezonie po raz pierwszy wzięli udział w rozgrywkach o mistrzostwo kraju. Doszli aż do ćwierćfinału, gdzie uznali wyższość Łódzkiego Klubu Sportowego i przegrali 3:1.
Rok 1952, to początek złego czasu dla Radomiaka. Przeprowadzona wtedy reorganizacja rozgrywkowa przyczyniła się do dwudziestodwuletniej gry w 3. Lidze i klasie okręgowej. Dopiero w sezonie 1976/1977 klub wrócił na zaplecze ekstraklasy, a po pięciu latach gry na tym szczeblu został mistrzem rundy jesiennej. W sezonie 1983/1984 zespół z Radomia, już po pięciu kolejkach zajął miejsce lidera i nie oddał go aż do końca rozgrywek. Po wygranym meczu 2:1 z Hutnikiem awansował do ekstraklasy. Po roku jednak spadł z najwyższej klasy rozgrywkowej i nie wrócił tam aż przez 36 lat.
W 2008 roku przez problemy finansowe stowarzyszenie ogłosiło upadłość. W jego miejsce powołano spółkę akcyjną, a klub zaczął pisać nową historię od 4. Ligi. Po dwunastu latach Radomiakowi ponownie udało się wejść w szeregi polskiej ekstraklasy.
Trener
Constantin Galca swoją piłkarską przygodę rozpoczął jako piłkarz w Progresulu Bukareszt. Po roku gry w tamtejszym klubie przeszedł do pierwszoligowego FC Arges Pitesti. W 1991 roku przeszedł do jednego z najbardziej utytułowanych drużyn w kraju, Steauy Bukareszt. Przez pierwszy sezon zdobył 5 goli, przyczyniając się do wywalczenia wicemistrzostwa Rumunii. W 1994 roku wywalczył swoje pierwsze w karierze mistrzostwo kraju i ze Steauą sukces ten osiągał jeszcze w kolejnych trzech sezonach do roku 1996 roku, wtedy też dodatkowo zdobył Puchar Rumunii. Przez 5 lat rozegrał dla Steauy 148 ligowych meczów i strzelił 24 gole. Później wyjechał do Hiszpanii, gdzie dołączył do RCD Mallorca. Tam strzelił trzynaście bramek i przyczynił się do awansu z Segunda Division do Primera Division. W 2006 roku zakończył swoją karierę grając wtedy w UD Almeria. Od 16 kwietnia 2023 został trenerem Radomiaka Radom, zastępując w tej roli Mariusza Lewandowskiego. Obecnie jego dalsza kariera w radomskim klubie stoi pod znakiem zapytania.

Ostatni mecz
W 10. kolejce PKO BP Ekstraklasy Radomiak zmierzył się z Mistrzami Polski – Rakowem Częstochowa. Dla „Warchołów” nie był to udany mecz wyjazdowy, gdyż już w 3. minucie stracili pierwszą bramkę, gola dla Medalików strzelił Racovitan. Do szatni po pierwszej połowie radomianie mogli schodzić ze stratą dwóch bramek, lecz bramka Fabiana Piaseckiego w 17. minucie nie została uznana, sędzia dopatrzył się spalonego. Radomiak nie odpuszczał i jeszcze w pierwszej połowie meczu stworzył sobie kilka dobrych sytuacji. Szanse do wyrównania miał Edi Semedo i Luis Machado, natomiast żadnemu z nich nie udało się zaskoczyć bramkarza Rakowa – Vladana Kovacevicia. Po przerwie swoją sytuację ponownie wykorzystał Racovitan i w 61. minucie podwyższył wynik na 2:0. Częstochowianie poszli za ciosem i w 82. minucie dobili Radomiaka na 3:0. To nie była ostatnia szansa dla mistrzów, bo w doliczonym czasie gry arbiter odgwizdał rzut karny, na szczęście poradził z nim sobie Albert Posiadała i mecz zakończył się 3:0.
Transfery wychodzące
- Jakub Nowakowski – prawy napastnik (Bruk-Bet Termalica Nieciecza)
- Filipe Nascimento – defensywny pomocnik (Górnik Zabrze)
- Berto Cayarga – prawy napastnik (Deportivo de La Coruna)
- Thabo Cele – defensywny pomocnik (Fakel Voronezh)
- Maciej Świdzikowski – środkowy obrońca (KTS Weszło Warszawa)
- Jan Szpaderski – bramkarz (IK Sirius)
Transfery przychodzące
- Jan Grzesik – prawy obrońca (Warta Poznań)
- Pedro Henrique – środkowy napastnik (SC Farense)
- Edi Semedo – prawy napastnik (FC Penafiel)
- Rafał Wolski – ofensywny pomocnik (Wisła Płock)
- Helder Sa – lewy obrońca (Vitoria Guimaraes SC)
- Krzysztof Bąkowski – bramkarz (Lech Poznań)
- Michał Kaput – defensywny pomocnik (Piast Gliwice)

Fot. Marek Kwasowski
Historia starć z Łódzkim Klubem Sportowym
Łódzki Klub Sportowy zazwyczaj radził sobie z nadchodzącym rywalem. Pierwszy mecz między tymi drużynami odbył się w sezonie 1984/1985 w 1. Lidze, wtedy to Radomiak wygrał mecz 1:0, natomiast rewanż na wyjeździe wygrał ŁKS dwubramkową przewagą. W sezonie 2004/2005 oraz 2005/2006 to zespół z Łodzi za każdym razem cieszył się z trzech punktów. Od 2017 roku rywalizacje kończyły się głównie remisem, raz wygrał ŁKS i raz Radomiak. Oba zespoły spotykały się też często w meczach towarzyskich, ostatnie dwa również za każdym razem kończyły się remisem – pierwszy 2:2, a drugi 1:1.
Bilans meczów ligowych ŁKS Łódź – Radomiak Radom
Mecze: 12
Wygrane ŁKS: 6
Remisy: 3
Wygrane Radomiaka: 3
Bramki: 14-9 na korzyść ŁKS-u
Ostatnie spotkanie ŁKS-u z Radomiakiem
Ostatnie spotkanie Łódzkiego Klubu Sportowego z Radomiakiem Radom odbyło się na stadionie Władysława Króla. W 27. kolejce Fortuna 1. Ligi mecz zakończył się remisem. Już w 8. minucie po zamieszaniu z polu karnym łodzian do piłki głową trafił Michał Kaput. W pierwszych trzydziestu minutach zdecydowanie przeważali goście, którzy kilka razy zmuszali do interwencji Arkadiusza Malarza. Po tym czasie ełkaesiacy przenieśli ciężar gry na połowę rywala i w 38. minucie po rzucie wolnym piłkę do bramki wpakował Ricardinho. W drugiej połowie mimo starań obu drużyn nie udało się zmienić wyniku, po meczu zawodnicy mogli czuć niedosyt, gdyż sytuacji do wysunięcia się na prowadzenie nie brakowało.
ŁKS Łódź – Radomiak Radom 1:1
Bramki: Kaput 8’ – Ricardinho 38’
Skład ŁKS: Arkadiusz Malarz, Tomasz Nawotka (54’ Maciej Wolski, 85’ Adrian Klimczak), Carlos Moros Gracia, Maciej Dąbrowski, Adam Marciniak, Pirulo, Maksymilian Rozwandowicz, Antonio Dominguez, Mikkel Rygaard (46’ Michał Trąbka), Piotr Janczukowicz (71’ Przemysław Sajdak) – Ricardinho.
Statystyki
Obecnie Radomiak Radom zajmuje 12. miejsce w tabeli z sumą 11 punktów notując trzy zwycięstwa, dwa remisy i pięć porażek. Zespół Galcy trafił 11 razy w siatkę rywala, a ze swojej bramki wyjmował piłkę 15 razy. (ŁKS strzelił tylko 6 bramek, a 16 stracił) Według statystyk z ekstraklasa.org radomianie oddają 11.90 strzałów na mecz, w tym 3.40 celnych. Oczekiwane stracone bramki wynoszą 14.88, czyli niewiele mniej od faktycznie straconych. W 10. kolejkach faulowali 141 razy (dla porównania Puszcza faulowała najwięcej, bo 198 razy a najmniej Lech, bo 102 razy). Zawodnicy Radomiaka 23 razy zostali upomnieni żółtą kartką, ale jeszcze żaden z nich nie dostał czerwonej. W przebieganych dystansach „Warchoły” zajmują 13. miejsce w lidze z sumą 112.69km/mecz, a w sprintach 96.00km/mecz, co daje 8. miejsce w lidze.
