Marcin Matysiak: Cały czas walczymy, wierzymy i realizujemy nasze cele
Już jutro rusza 27. kolejka PKO BP Ekstraklasy. Przeciwnikiem Łódzkiego Klubu Sportowego będzie Krakowska Cracovia. Jak zespół przygotowywał się do tego spotkania? O tym opowiedział trener łodzian – Marcin Matysiak, na przedmeczowej konferencji prasowej.
O tym, czy lepiej przegrać raz 6:0, czy sześć razy 1:0:
– Z perspektywy mnie, jako trenera drużyny, zarządzania całą drużyną i sztabem, to 6:0 jest trudnym momentem. To są trudne momenty dla całego zespołu i trzeba się po tym pozbierać, bo na pewno ta porażka się gdzieś odbiła. Mam nadzieję, że nie będziemy już do tego wracać. Kluczowe jest to, co przed nami i musimy już zapomnieć o tym spotkaniu w Białymstoku. Jeśli to zrobimy i podejdziemy odpowiednio do meczu z Cracovią, wymazując ten nasz ostatni mecz, to wtedy myślę, że będzie to taki moment, gdzie będę mógł powiedzieć, że tak, lepiej przegrać wysoko raz niż kilka razy po 1:0. Bez względu na wynik, każda porażka jest trudna dla sztabu i zespołu.
O niewielkiej różnicy punktów między przeciwnikami w dolnej części tabeli:
– Patrzymy nie tylko na siebie, ale i również na to jak punktują nasi najbliżsi rywale. To jest ważne, bo kiedy nie ma u nas tego pozytywnego wyniku, to liczymy na to, że te drużyny nie odskoczą nam punktowo zbyt daleko. Dopóki te szanse matematyczne są, to cały czas walczymy, wierzymy i realizujemy nasze cele. Chciałbym, żeby przyszedł taki moment, że to wszystko będzie zależało od nas, że nie będziemy musieli patrzeć na zespół przeciwnika i te drużyny, które są blisko nas w tabeli tylko, że te one będą oglądać się na nas. Liczę, że takie momenty jeszcze przyjdą w tym sezonie.
O analizie przeciwnika:
– Analizowaliśmy Cracovię, analizujemy każdego rywala. Zdajemy sobie sprawę jaką jakość piłkarską mają zawodnicy Cracovii. Nie chciałbym wchodzić w detale i szczegóły, bo jest to rola analityka i nas trenerów, żeby w odpowiedni sposób przygotować zespół. Analizowaliśmy i chcemy jak najbardziej utrudnić życie na boisku nie tylko jednemu zawodnikowi, ale całej drużynie. Tak żeby ten mecz był dla Cracovii ciężki, a my będziemy mogli reagować odpowiednio na wszystko co się dzieje na boisku.
O nastawieniu przed zbliżającym się spotkaniem:
– Po ostatnim spotkaniu kluczowe będzie to nastawienie psychiczne. Robiliśmy wszystko, żeby przeanalizować ten mecz, wyciągnąć wnioski i wyrzucić go z pamięci, żeby przystąpić do meczu z Cracovią z czystą głową. Dla nas najlepsze jest to, że ten mecz jest tak szybko i nie było czasu na rozpamiętywanie tego co się wydarzyło. Jeśli chodzi o nastawienie fizyczne, to powtórzę, że w piłce nożnej najważniejsze są momenty. My musimy być na te momenty przygotowani. Nie da się już skupiać tylko na obronie albo na niskim pressingu i zabezpieczać tylko to, żeby nie stracić bramki. Myślę, że musimy na boiskach oferować wszystko. Musimy oferować pressing wysoki, pressing niski, odpowiednio chronić nasze pole karne, ale też realizować cel i zdobywać bramki. Dlatego musimy się też skupiać na naszych aspektach ofensywnych. Chcielibyśmy grać ofensywną piłkę i dominować na boisku. Biorąc całą sytuację drużyny w tym momencie wiem, że nie jest to łatwe, ale w mikrocyklach skupiamy się też na tym, żeby rozwijać nasze działania techniczne pod względem ofensywnym. Myślę, że ma to przełożenie na ilość bramek, którą ostatnio zdobywaliśmy. W tym wszystkim musimy być różnorodni i odpowiednio reagować na te momenty, które będą na boisku.
