Fortuna 1. LigaPiłka NożnaWypowiedzi

Kazimierz Moskal: Nie był to nasz wielki mecz, natomiast ważne są punkty

Kazimierz Moskal po spotkaniu z Chojniczanką Chojnice stwierdził, że jego zespół nie zagrał wielkiego spotkania, ale cieszą go trzy zdobyte punkty. Ełkaesiacy po tym zwycięstwie umocnili się na czele Fortuna 1. ligi, ale za ich plecami jest kilka zespołów walczących o awans.

– Nie był może to nasz wielki mecz. Natomiast ważne są punkty, dlatego gratuluję chłopakom, że w ten sposób ten mecz się zakończył. Jedna rzecz, która mnie martwi to to, że gramy czwarty mecz u siebie i tracimy czwartą bramkę po rzucie karnym. Trochę to jest niepokojące. Nie był to chyba nasz dzień. Gra nie układała nam się tak jak byśmy chcieli, nie mieliśmy takiej kontroli jak chociażby w meczu z Ruchem. Stąd taki przebieg, ale takiego meczu się spodziewaliśmy, tak samo jak ze Skrą. To zespoły, które nie mają nic do stracenia – grają z liderem będąc na ostatnim miejscu i co może się wydarzyć? Na pewno można przegrać bardzo wysoko, ale to nie zmienia faktu, że jak przegra się 1:0 czy wysoko to i tak nie ma się punktów. Te mecze zazwyczaj są takie trudne. Może gdybyśmy zaraz na początku szybko strzelili dwie bramki to byłoby inaczej, ale przypominam sobie mecz z Głogowem, gdzie prowadziliśmy 3:0 do przerwy i też zrobiło się nerwowo po kilku minutach drugiej połowy. Dlatego to nie jest problem, że w tym meczu zagraliśmy trochę słabiej. Ważne są trzy punkty i przygotowujemy się do następnego meczu – powiedział trener Moskal.

– Brakowało mi trochę pazerności w zespole po pierwszej bramce. Rozmawialiśmy o tym w przerwie, że nie było takiego parcia do przodu i wyjścia mocnego po odbiorze, czy w sytuacjach kiedy były takie możliwości. W pierwszej połowie przypominam sobie początek, ta pierwsza akcja Danka kiedy bardzo mocno poszedł skrzydłem – to była sytuacja do strzelenia bramki, a poza tym trochę na pewno tego brakowało. Spowodowane było to tym, że nie mieliśmy tej kontroli w środku pola, takiej jaką byśmy chcieli. Środek pola decyduje o tym, jak ten zespół wygląda. 

Chojniczanka Chojnice jest bardzo niewygodnym rywalem dla wielu pierwszoligowych zespołów. Drużyna Krzysztofa Brede nieźle prezentuje się na boisku, ale zdobywa bardzo mało punktów. Trener Moskal starał się wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje. 

– Myślę, że nie tylko mecz z nami Chojniczanka zagrała na niezłym poziomie. Oglądałem w telewizji mecz na żywo, gdy grali z Ruchem Chorzów u siebie i absolutnie uważam, że nie zasłużyli wtedy na porażkę. W Rzeszowie ze Stalą też byli lepsi, ale to jest piłka. Liczy się to co w sieci. Przed chwilą też rozmawiałem z Bartkiem Kalinkowskim i Filipem Karbowym z Chojnic i sam Bartek powiedział, że to był trochę podobny moment do tego gry graliśmy w Ekstraklasie – niby dobrze graliśmy, ale jak coś się zacięło to ta czarna seria trwała. Gdzieś te wszystkie przypadki działały na niekorzyść. Stracili bramkę z Ruchem w momencie gdzie byli w dziesięciu na boisku, w ostatniej minucie pierwszej połowy. Dzisiaj też tam gdzieś rykoszet. To jest sport i czasami to szczęście musi być przy drużynie. Szczęście też sprzyja lepszym. Tak jak powiedziałem, nie był to nasz wielki mecz – może nie byliśmy zespołem dużo lepszym, ale strzeliliśmy dwie bramki i tyle – dodał.

Za plecami biało-czerwono-białych jest kilka zespołów, które mają taki sam cel – awans do Ekstraklasy. Rywalizacja o dwa miejsca premiowane będzie zażarta walka do końca sezonu i według trenera najbliższe kolejki nie rozstrzygną jeszcze sprawy awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej.

– Trzeba powiedzieć w ten sposób, że rzeczywiście to co robi w tej chwili Wisła Kraków jest bardzo zaskakujące, bo chyba oni sami przed tą rundą nie myśleli, że te siedem meczów z rzędu wygrają. Musimy też wziąć pod uwagę to, że tak naprawdę grali tylko z Arką taki mecz, z drużyną która liczy się w walce o awans. Przyjdą te mecze trudniejsze i zobaczymy. Jest grupa drużyn, które nieźle punktują – w tym my. Na pewno do końca będzie walka. Zostało dziewięć kolejek i nie sądzę, żeby w najbliższych trzech-czterech kolejkach coś się wyjaśniło – zakończył.

Foto: ŁKS Łódź / Cyfrasport


Fatal error: Uncaught Error: Call to undefined function Smush\Core\Parser\str_starts_with() in /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php:119 Stack trace: #0 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php(98): Smush\Core\Parser\Image_URL->is_scheme_missing_from_original() #1 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php(91): Smush\Core\Parser\Image_URL->prepare_absolute_url() #2 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/lazy-load/class-lazy-load-transform.php(337): Smush\Core\Parser\Image_URL->get_absolute_url() #3 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/lazy-load/class-lazy-load-transform.php(296): Smush\Core\Lazy_Load\Lazy_Load_Transform->maybe_lazy_load_image_element() #4 in /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php on line 119