Aleksander Bobek: Lepiej tej rundy nie dało się zakończyć

Po meczu z GKS-em Katowice wywiadu oficjalnej klubowej telewizji udzielił Aleksander Bobek. Młody bramkarz będący odkryciem jesieni podsumował ostatni mecz w tym roku, ale także minione mięsie.

O meczu:
– Przede wszystkim uważam, że lepiej tej rundy nie dało się zakończyć. Zakończyliśmy ją z przytupem, tak jak sobie zakładaliśmy. Zamknęliśmy ten mecz w pierwszej połowie, można powiedzieć, mimo że 4:0 to wynik wysoki, ale musieliśmy być skoncentrowani przez całą drugą połowę.

O wysokiej skuteczności:
– Skuteczność w tym meczu była na wysokim poziomie. Wydaje mi się, że gra w pierwszej połowie też była zadowalająca, jeżeli mówimy nie tylko o skuteczności, ale samej grze. I wydaje mi się, że trener też będzie zadowolony, skoro mówił, że chce, żebyśmy takie zdecydowane, wysokobramkowe zwycięstwo odnieśli, to zostało wykonane.

O mianie najlepszej defensywy ligi:
– 
Cała drużyna na to zapracowała. Uważam, że bardzo poprawiliśmy grę w defensywie i widać tego efekty. Mamy najmniej bramek straconych w lidze i mam nadzieję, że na wiosnę dalej to będzie tak funkcjonowało, jak jest teraz.

O braku Pirulo:
– Pirulo jest bardzo ważnym zawodnikiem dla nas, ale mamy bardzo silną i wyrównaną kadrę. Wiadomo, brak Pirulo nas boli, ale każdy wchodzi, daje coś od siebie i jest wykonana robota, tak jak dzisiaj. Wydaje mi się, że nie było widać braku Pirulo, było dobrze dzisiaj.

O pięciu młodzieżowcach na boisku w końcówce meczu:`
 Moim zdaniem mamy bardzo mocnych młodzieżowców. Rywalizujemy ze sobą o to, kto wyjdzie na młodzieżowcu i mam nadzieję, że każdy jak najwięcej minut będzie dostawał. Wiadomo, że to nie jest możliwe, żebyśmy w każdym meczu grali, bo po prostu takie są decyzje trenera. I tak fajnie, że ŁKS ma tylu młodych, zdolnych chłopaków.

O straconej bramce:
– Na pewno szkoda. Im więcej czystych kont, tym lepiej to świadczy o naszej obronie. Ale to nie zmienia faktu, że na mało sytuacji pozwalamy przeciwnikom we wszystkich meczach.