Koszykówka

Piotr Zych: Skład, który mamy jest bardzo solidny

Przed inauguracją nowego sezonu II Ligi koszykówki w programie Piłka Meczowa na antenie Telewizji Toya gośćmi Piotra Krawczyka byli Adrianna Grabowska (dyrektor ŁKS Koszykówka Męska), Norbert Kulon (nowy rozgrywający ŁKS) oraz Piotr Zych (trener ŁKS-u), którzy opowiedzieli o zbliżających się rozgrywkach, a także zmianach organizacyjnych i finansowych w klubie.

Adrianna Grabowska

O celach, które sobie stawia jako dyrektor klubu:

– Chciałabym, żeby klub wrócił do najwyższej klasy rozgrwkowej, step by step – najpierw I Liga, potem zobaczymy co dalej. Marketingowo i organizacyjnie mam nadzieję, że to będzie dalej coraz lepiej wyglądąło, że coraz więcej kibiców pojawi się u nas na meczach, sponsorów, bo to najważniejsza rzecz dla nas w tym momencie.

O zdobywaniu sponsorów na łódzkim rynku:

– Będziemy się starać ich pozyskiwać i mam nadzieję, że z dobrym skutkiem. Chcieliśmy odbudować marketingowo klub, odświeżamy stronę, wszystkie nasze socialmedia. Mam nadzieję, że przez to pokażemy, że fajnie jest sponsorować ŁKS Coolpack Łódź, jest gdzie się pokazać.

O klubowych finansach:

– Jak na II Ligę uważam, że budżet jest dobry, stabilny, mam nadzieję, że będzie jeszcze lepszy. Nie ukrywam, że będziemy tutaj chcieli poprzez nasz marketing, coraz lepszą organizację i pracę klubu oraz zespołu, ściągnąć jeszcze innych sponsorów, którzy pojdą z nami na drogę długoletnią. Poprzez awans do I Ligi, walkę w I Lidze o jak najwyższe cele, miejmy nadzieję, że jak najszybciej Ekstraklasa, tak więc myślę, że na dzisiaj budżet jest dobry i stabilny, ale chcemy więcej.

O współpracy ze Szkołą Gortata:

– Współpraca na pewno będzie podtrzymana, ponieważ współpracujemy ze szkołami gdzie trenują też zawodnicy, którzy będą grać w ŁKS-ie. Liczę na to, że ta współpraca będzie długotorowa i będziemy razem dążyć do celów, które każdy z nas chciałby spędzić.

Norbert Kulon

O tym co go zaskoczyło w Łodzi:

Na razie poznaję Łódź, poznaję trenera i jego taktykę, drużynę. Jestem miło zaskoczony, wyglądamy bardzo dobrze, nawet lepiej w meczach niż na treningach póki co, ale tak jak mówi stare polskie, koszykarskie porzekadło „lepiej dobrze grać niż słabo trenować”. 

O powodach transferu do drugoligowego ŁKS-u:

– Nie ukrywam, że telefon mnie bardzo zaskoczył. Byłem na wakacjach, zadzwonił Filip [Kenig, prezes klubu – przyp. red.], myślałem, że to zupełnie co innego. Przedstawił mi swoją wizję, projekt, choć przyznam się, że na początku sceptycznie do tego podchodziłem. Nie chciałem schodzić do II Ligi, chciałem powalczyć w I Lidze, tym bardziej, że miałem oferty z czołówki pierwszoligowej, ale z każdym dniem dojrzewałem do tej decyzji. Filip przedstawił konkretne warunki, wizję zespołu, miałem też przyjemność porozmawiać z trenerem, także zapewnił mnie, że wszystko będzie od A do Z i się zdecydowałem na granie w ŁKS-ie. 

O najgroźniejszym rywalu w lidze:

– Nie będę wielkim odkrywcą, Polonia Warszawa ma naprawdę klasowych zawodników. Myślę, że z tym składem poradziliby sobie na wyższym szczeblu rozgrywek. Mierzyliśmy się z nimi dwa razy do tej pory – raz wygraliśmy, raz przegraliśmy, także myślę, że potencjały są podobne. Podejrzewam, że zaważy dyspozycja dnia w tym kto wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku.

Piotr Zych

O nowych zawodnikach w ŁKS-ie – Norbercie Kulonie i Bartoszu Wróblu:

– Naturalnie, Norbert to jest marka na polskim rynku koszykówki. Na pozycji „1” mamy odpowiedni poziom zabezpieczony, doświadczony zawodnik, grał w wielu ligach, po raz pierwszy chyba zszedł do drugiej ligi. Natomiast Bartek Wróbel to bardzo dobry strzelec, który w tamtym roku był najlepszym strzelcem II Ligi i też grał w pierwszoligowych zespołach. Skład, który dzisiaj mamy już jest bardzo solidny i zobaczymy jak to będzie wyglądało w lidze. 

O zmianach w klubie po przyjściu sponsora tytularnego:

– Na pewno organizacja jest trochę lepsza niż do tej pory, chociaż nie mogę narzekać bo próbowaliśmy we własnym zakresie, w ramach środków, które mieliśmy, funkcjonować. Natomiast są wyższe cele, są zawodnicy profesjonalni w zespole, więc naturalnie ta organizacja musi być lepsza. Oczywiście, nie jest to jeszcze klub profesjonalny, bo do tego nam jeszcze daleko, ale na pewno jest spora poprawa i progres.

O najgroźniejszych ligowych rywalach:

– II Liga jest specyficzna, w związku z tym do każdego przeciwnika trzeba podchodzić bardzo poważnie. Oprócz Polonii, która rzeczywiście ma skład pierwszoligowy, jest Tur Bielsk Podlaski, które ma ambicje do awansu, no i jeszcze kilka warszawskich drużyn, które budują zespół w oparciu o zawodników, którzy studiują lub mieszkają w Warszawie, a tam jest bardzo dobre szkolenie. Na pewno liga będzie trudna, długa i trzeba będzie się na każdy mecz przygotować i być w pełni skoncentrowanym

W trakcie programu poinformowano także o tym, że Telewizja Toya będzie transmitować na żywo wszystkie domowe spotkania ŁKS-u Coolpack Łódź. Koszykarze zainaugurują sezon spotkaniem z Żubrami Białystok 2 października na Zatoce Sportu w Łodzi.