Ostatni domowy w fazie zasadniczej. ŁKS KK Łódź – Bogdanka AZS UMCS II Lublin 60:79
Koszykarki Łódzkiego Klubu Sportowego w sobotnie popołudnie w Centrum Sportu UŁ przy ul. Styrskiej rozegrały ostatnie domowe spotkanie fazy zasadniczej 1. Ligi. W pojedynku sąsiadek w tabeli lepsze okazały się koszykarki z Lublina.
Początek spotkania był lekko na korzyść przyjezdnych, które odskoczyły na kilka oczek od ełkaesianek. Biało-czerwono-białe potrzebowały chwili, żeby zbliżyć się punktowo do przyjezdnych – tu ważne były dwie celne „trójki” w wykonaniu Magdy Szkop, rzucone jedna po drugiej. Finalnie na prowadzenie łodzianki wyszły na trzy minuty do końca pierwszej partii, utrzymując cztery punkty dystansu nad zawodniczkami z Lublina. W końcówce jednak lublinianki skorzystały z kilku rzutów osobistych, będących następstwem fauli w wykonaniu koszykarek ŁKS i finalnie to gościnie zakończyły tę część meczu z jednym oczkiem więcej. Połowa kolejnej kwarty była dość wyrównana, ale to ełkaesianki prowadziły. Wszystko zmieniło się właśnie po upływie około pięciu minut – znów parę „prezentów” otrzymały przyjezdne, pewnie wykorzystując kolejne rzuty osobiste, dokładały do tego także rzuty z gry i finalnie do szatni to Bogdanka schodziła z 14-punktowym prowadzeniem.
Po powrocie obu drużyn z szatni, sytuacja na parkiecie była dość wyrównana. Żaden z zespołów nie był stroną przeważającą, nie szło więc to po myśli goniącego wynik ŁKS-u. W ostatniej kwarcie ełkaesianki walczyły o odwrócenie rezultatu, jednak finalnie były daleko od tego. Przyjezdne ostatecznie jeszcze powiększyły swoją przewagę o kilka oczek i tak ostatni domowy mecz biało-czerwono-białych w fazie zasadniczej zakończył się nie po myśli gospodyń.
W drużynie ŁKS-u, pod kątem statystyk, szczególnie wyróżniały się dwie zawodniczki. Aleksandra Dzięciołowska zdobyła 14 punktów i zanotowała 6 zbiórek (EVAL 13) zaś Magdalena Szkop była najlepszą punktującą wśród ełkaesianek (21 oczek), zanotowała także 7 asyst (EVAL 10).
ŁKS KK Łódź – Bogdanka AZS UMCS II Lublin 60:79
(20:21; 10:23; 12:12; 18:23)
Fot. Walendi Photo
