Niepomyślny wyjazd. Mon-Pol Płock – ŁKS KK Łódź 83:63
Biało-czerwono-białe zaliczyły drobny falstart w 2024 roku, przegrywając na parkiecie trzeciej siły grupy A 1. Ligi, Mon-Polu Płock. Łodzianki nawiązywały równą walkę z drużyną z czuba tabeli, jednak ostatecznie płocczanki okazały się lepiej dysponowane tego dnia.
Początek meczu był wyrównany, choć w pierwszych minutach nie widzieliśmy wielu celnych rzutów do kosza, więc gra szła punkt za punkt. Niewielką przewagę potrafiły wypracować ełkaesianki, jednak w ostatnich dwóch minutach inauguracyjnej kwarty płocczanki mocno przycisnęły i m.in dzięki skuteczności Kobylińskiej przy rzutach za 3, wyrównały, a następnie wypracowały siedmiopunktową przewagę. Łodzianki wiedziały, że muszą odrabiać straty i szybko się za to zabrały w drugiej partii, zmniejszając dystans do zaledwie dwóch oczek – 26:24. Znów do skuteczniejszej gry Mon-Pol Płock został zmobilizowany przez „trójkę” w wykonaniu Kobylińskiej, po której gospodynie w krótkim czasie dołożyły kolejnych pięć punktów – 34:24. Ostatecznie podopieczne trenera Zycha na przerwę schodziły ze stratą 9 punktów.
Ełkaesianki musiały punktować, żeby doprowadzić do wyrównania i móc powalczyć o zwycięstwo, problemem jednak było to, że nie mogły się „wstrzelić” w trzecią kwartę. Pierwszy celny rzut ŁKS-u w tej partii padł po ponad czterech minutach gry, za sprawą celnej „trójki” w wykonaniu Marty Kawczyńskiej. Biało-czerwono-białe do ostatniej części meczu przystępowały ze stratą 16 punktów. Czwarta kwarta była zdecydowanie bardziej zacięta niż poprzednia, jednak wciąż było to za mało, aby przechylić szalę tego meczu – nie udało się przyblokować zapędów ofensywnych płocczanek i odrobić strat. Wyjazd na parkiet trzeciej siły grupy A 1. Ligi nie był do końca udany, ale łodzianki utrzymują się na razie na 7. miejscu w tabeli, a do końca rundy zasadniczej zostaje jeszcze im dziesięć spotkań (w tym większość w Łodzi).
W drużynie ŁKS-u najskuteczniejsza była dziś Magdalena Szkop, która zdobyła 27 punktów, notując przy tym 3 zbiórki oraz 5 asyst (EVAL 17). Warto także wyróżnić Wiktorię Muchę (6 pkt, 9 zbiórek, EVAL 14).
Mon-Pol Płock – ŁKS KK Łódź 83:63
(19:12; 25:23; 17:10; 22:18)
Fot. Walendi Photo
