Drugie zwycięstwo z rzędu! ŁKS KK Łódź – MKK Basket 25 Bydgoszcz 65:63
Emocjonujące, ale nerwowe spotkanie obejrzeli kibice, którzy w sobotnie południe odwiedzili Zatokę Sportu. Ełkaesianki, które podejmowały tego dnia MKK Basket 25 Bydgoszcz, potrzebowały ostatecznie dogrywki, aby zdobyć pełną pulę punktów – najważniejsze jest to, że biało-czerwono-białe zaliczają drugie zwycięstwo z rzędu, stawiając kolejny ważny krok w kierunku utrzymania w 1. Lidze.
Już początek spotkania zwiastował to, że będzie to wyrównany pojedynek. Bydgoszczanki pierwsze zaczęły punktowanie, ale szybko przerodziło się to w walkę punkt za punkt, jednak powoli to przyjezdne zaczęły obejmować przewagę, która na niecałe 4 minuty do końca wynosiła 9 punktów. Biało-czerwono-białe w końcówce poprowadziły szaleńczy pościg, który w ostatniej sekundzie zakończył się celną „trójką” w wykonaniu Marty Obrębskiej, która doprowadziła do ponownego remisu. Druga kwarta układała się podobnie do pierwszej, choć tym razem nie widzieliśmy aż tyle celnych rzutów, jak wcześniej, tak ostatecznie na przerwę to bydgoszczanki schodziły z jednym punktem przewagi.
Początkowo niewiele się zmieniło po powrocie obu zespołów na parkiet, jednak powoli biało-czerwono-białe zaczynały przejmować inicjatywę – częściej rzucały celnie za trzy, zmuszały rywalki do fauli, które kończyły się rzutami osobistymi. Zryw bydgoszczanek w końcówce kwarty pozwolił im odrobić straty do czterech punktów, jednak do ostatniej części meczu to łodzianki podchodziły z prowadzeniem. Czwarta partia okazała się nerwowa – przewaga ełkaesianek stopniała, a kolejne faule popełniane przez nie nie pomagały. Na 5 minut przed końcem po piątym przewinieniu parkiet opuściła Angelika Kowalska. Niecałe 10 sekund przed końcem wydawało się, że zwycięskie z tego spotkania wyjdą bydgoszczanki, które prowadziły 57:54, jednak wówczas celną „trójką” popisała się Marta Obrębska, doprowadzając do wyrównania i ostatecznie do dogrywki.
W dogrywce, podobnie jak wcześniej, na parkiecie można było zobaczyć wyrównaną i zaciętą rywalizację. Łodziankom udało się wywalczyć pięciopunktową przewagę, która mimo celnej „trójki” jednej z bydgoszczanek, rzuconej w ostatnich sekundach, pozwoliła im wygrać to spotkanie. Biało-czerwono-białe zaliczają drugie zwycięstwo z rzędu!
ŁKS KK Łódź – MKK Basket 25 Bydgoszcz 65:63
(20:20; 10:11; 16:11; 11:15; 8:6)
Fot. Walendi Photo
