Relacja z wyjazdu do Chojnic

Na pierwszym od czterech lat wyjeździe w Chojnicach meldujemy się w 217 kiboli.

27.08.2022 r. Wyjazd do Chojnic

Wyjazd do Chojnic był naszym czwartym w tym sezonie wyjazdem. Pierwszy i jak dotąd jedyny raz byliśmy tam 4 lata temu, więc teraz była to nasza druga wyprawa do tego miasta. 

Droga do Chojnic przebiegła spokojnie. Na godzinę przed meczem zameldowaliśmy się na miejscu. Wejście było sprawne i szybko w komplecie pojawiliśmy się na sektorze gości w liczbie 217 głów, w tym +/- 20 ziomków z Lecha. Powiesiliśmy flagi „Rodowici Łodzianie”, Lecha „Sekcja Grunwald” oraz flagi z pozdrowieniami dla: „Antona”, „Wojtasa”, „Żyrafy” „Bastka”, „Pucka”, Błażeja, „Cześka” i Damiana. Od początku meczu ruszyliśmy z jak na nasze wyjazdowe standardy, z dobrym dopingiem i dopiero stracona pod koniec pierwszej połowy bramka podcięła nam skrzydła. W drugiej połowie już dopingowaliśmy z przerwami, za to gospodarze spalili trochę pirotechniki w asyście transparentu „copACABana”. 

Piłkarze niestety po raz drugi w tym sezonie nie wykorzystują szansy na objęcie pozycji lidera w tabeli i mecz kończy się porażką. Po końcowym gwizdku podeszli pod nasz sektor a my motywujemy ich do walki w kolejnych spotkaniach. 

Szybko, bo chwilę po tym, otworzyli bramę i udaliśmy się do swoich środków transportu i kilka minut później wyruszyliśmy w drogę powrotną, która również odbyła się bez przygód i po godzinie 2-giej zakończyliśmy wyjazd na ŁKS-ie skąd rozjechaliśmy się na swoje rewiry, by po kilku godzinach spotkać się ponownie. Ale to już temat na inną historię….