Podsumowanie ełkaesiackiego weekendu 2-3.12
Bilans zysków i start, a raczej zwycięstw i porażek drużyn Łódzkiego Klubu Sportowego z ostatniego weekendu wynosi zero. Wygrały drużyny żeńskie, koszykarek i siatkarek, przegrały natomiast męskie koszykarzy i drugiego zespołu piłkarzy. Z kolei spotkanie pierwszej drużyny piłkarskiej z powodu obfitych opadów śniegu zostało przełożone na innym termin.
Sobota, 2 grudnia
Chojniczanka Chojnice – ŁKS II Łódź 3:2
W ostatnim spotkaniu w tym roku piłkarze rezerw Łódzkiego Klubu Sportowego ulegli w Chojnicach, Chojniczance 2:3. Ełkaesiacy lepiej rozpoczęli spotkanie, ponieważ już w 18. minucie bramkę dla ŁKS-u zdobył Oliwier Sławiński. Korzystny wynik dla łodzian utrzymał się do przerwy, druga połowa należała jednak do gospodarzy, którzy w ciągu niespełna pół godziny trzy razy pokonali Michała Kołbę. Ełkaesiacy mimo straty trzech goli nie poddawali się, ale było ich stać tylko na kontaktową bramkę, autorstwa Oskara Koprowskiego. Tym samym druga drużyna ŁKS-u spędzi zimę na ósmej pozycji w tabeli 2. ligi, biało-czerwono-biali w dwudziestu starciach zanotowali osiem zwycięstw, tyle samo porażek i cztery remisy.
AZS Uniwersytet Warszawski – ŁKS KK Łódź 65:88
Świetne spotkanie w wykonaniu koszykarek ŁKS, biało-czerwono-białe pewnie pokonały zespół z Warszawy i po raz drugi w sezonie cieszyły się z wygranej. Łodzianki od początku spotkania miały nieznaczną przewagę nad gospodyniami, pierwszą kwartę podopieczne Piotra Zycha wygrały dwoma punktami, drugą sześcioma, a trzecią pięcioma. Natomiast czwarta odsłona meczu to już kompletna dominacja ełkaesianek, w której górowały nad rywalkami dziesięcioma punktami, tym samym wygrywając cały mecz 88:65. Dzięki sobotniemu zwycięstwu drużyna ŁKS KK awansowała na dziewiąte miejsce w ligowej tabeli.
Niedziela, 3 grudnia
Sklep Polski MKK Gniezno – ŁKS Coolpack Łódź 70:64
Każda seria kiedyś się kończy, niestety dla koszykarzy ŁKS Coolpack w ubiegły weekend zakończyła się ich seria zwycięstw. W niedzielę ełkaesiacy musieli uznać wyższość zespołu MKK Gniezno. Przez trzy kwarty mecz był wyrównany, przed rozpoczęciem czwartej partii na tablicy wyników widniał rezultat 51:54, wtedy jeszcze wydawało się, że biało-czerwono-biali zmierzają po kolejną wygraną. Jednak ostatnie dziesięć minut spotkania należało do gospodarzy, którzy zdobyli w tym czasie dziewięć punktów więcej niż ŁKS i wygrali cały mecz różnicą sześciu oczek. Mimo porażki ŁKS Coolpack w dalszym ciągu jest liderem tabeli, ale najwięksi rywale w kontekście pierwszej pozycji w lidze, mają o jeden mecz rozegrany mniej niż łodzianie.
Energa MKS Kalisz – ŁKS Commercecon Łódź 0:3
„Wiewióry” się nie zatrzymują, ełkaesianki wygrały kolejne ligowe spotkanie z rzędu i awansowały na czwarte miejsce w tabeli. Drużyna ŁKS w starciu z zespołem z Kalisza, zaprezentowała się bardzo dobrze, biało-czerwono-białe pewnie wygrały wszystkie trzy sety i dopisały siódmy w tym sezonie komplet punktów. Dzięki niedzielnej wygranej łodzianki są już o krok od ligowego podium, zarówno do trzeciego zespołu z Rzeszowa, jak i do drugiego z Bielska-Białej podopieczne Alessandro Chappiniego tracą tylko punkt. Okazja do „ataku” na podium już w najbliższy weekend.
