Porażka z Mistrzem Polski. ŁKS – Piast 0:1

Łódzki Klub Sportowy doznał drugiej porażki w sezonie 2019/2020. Lepsi od łodzian okazali się piłkarze Piasta Gliwice, którzy po samobójczej bramce Artura Bogusza odnieśli zwycięstwo z drużyną Kazimierza Moskala.

Przed rozpoczęciem meczu byliśmy świadkami minuty ciszy, która była poświęcona dla zmarłego piłkarza ŁKS-u – Mariana Galanta. Występował na pozycji obrońcy, a w Łódzkim Klubie Sportowym grał w latach 1975-1984.

Sędzia Łukasz Szczech z Warszawy o godzinie 15:00 zagwizdał po raz pierwszy i mecz 4. kolejki PKO Ekstraklasy pomiędzy ŁKS-em a Piastem Gliwice został rozpoczęty. Już w pierwszej minucie bramkarz Piasta – Frantisek Plach, został zmuszony do interwencji, na strzał z dystansu zdecydował się Artur Bogusz, ale golkiper gości dobrze poradził sobie z tym uderzeniem.

Swoją pierwszą groźną akcję w 9 minucie stworzyli goście, po dośrodkowaniu Konczkowskiego strzelał głową Piotr Parzyszek, ale piłka minimalnie przeleciała nad poprzeczką. 8 minut później kolejny raz zrobiło się groźnie pod bramką Michała Kołby, lewą stroną boiska pobiegł Jorge Felix, minął Łukasza Piątka i oddał strzał, który świetnie zablokował Jan Sobociński i swoją interwencją pomógł kapitanowi ŁKS-u.

ŁKS odpowiedział akcją w 22 minucie, kiedy to świetnym rajdem popisał się Pirulo, w polu karnym zagrał piłkę do swojego rodaka – Daniego Ramireza, a ten uderzył z pierwszej piłki na bramkę Placha, który po raz drugi został zmuszony do interwencji. 10 minut później to Michał Kołba musiał ratować swój zespół, golkiper ŁKS-u wyszedł z bramki skracając kąt oddania strzału i nie pozwolił Konczkowskiemu zdobyć bramki.

W końcówce pierwszej połowy zrobiło się bardzo groźnie pod bramką gości, najpierw strzał Pirulo zablokował Czerwiński, a po chwili zakotłowało się w polu karnym Placha, wszystko zakończyło się tylko rzutem rożnym, po zablokowanym strzale przez Wojciecha Łuczaka. Pierwsze 45 minut stało na dobrym poziomie, a jedynie czego zabrakło to goli.

Druga połowa zaczęła się od celnego strzału gospodarzy, Dani Ramirez uderzeniem z prawej nogi spróbował pokonać Frantiska Placha, ale strzał Hiszpana był za lekki i poradził z nim sobie słowacki bramkarz.

W 52 minucie mogło być 1:0 dla ŁKS-u. Akcję ełkaesiaków rozpoczął od środka boiska Dani Ramirez, przed polem karnym gości zagrał na lewą stronę do Pirulo, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i Hiszpan przegrał ten pojedynek, świetnie wyszedł do tego uderzenia golkiper Piasta.

Kilka minut później znowu bardzo groźnie było pod bramką Placha, tym razem po rzucie rożnym zamieszało się w polu karnym gości, a bardzo blisko zdobycia bramki był Jan Sobociński, ale jego mocne uderzenie z prawej nogi zostało zablokowane.

W 67 minucie miało miejsce jedno z kluczowych wydarzeń tego spotkania. W polu karnym został powalony Artur Bogusz przez Bartosza Rymaniaka, sędzia nie dopatrzył się faulu. Po chwili główny sędzia dostał sygnał, żeby podszedł do monitora i obejrzał sytuacje. Decyzja była słuszna, rzut karny dla ŁKS! Z decyzją arbitra nie mógł pogodzić się pomocnik Piasta – Tom Hateley, który został ukarany przez sędziego żółtą kartką. Do rzutu karnego podszedł Maksymilian Rozwandowicz, rozbieg i… nie ma bramki, Frantisek Plach obronił „jedenastkę”, którą niezbyt pewnie wykonał obrońca Łódzkiego Klubu Sportowego.

W 77 minucie byliśmy świadkami przykładu, że niewykorzystane sytuację lubią się mścić. Goście wykonywali rzut wolny, a dokładnie Tom Hateley, który dośrodkował w pole karne, tam piłkę zgrał Rymaniak, a ostatni futbolówkę dotknął obrońca ŁKS-u – Artur Bogusz, który niefortunnie próbował wybić piłkę, ale na jego nieszczęście futbolówka poleciała prosto do bramki Michała Kołby (0:1).

Goście za wszelką ceną starali się utrzymać taki wynik do końca spotkania i umiejętnie oddalali grę z dala od własnego pola karnego. ŁKS mimo starań nie zdołał już stworzyć sobie dogodnej sytuacji do wyrównania i mecz zakończył się zwycięstwem gości, dla których była to pierwsza wygrana w sezonie.

Następne spotkanie Łódzki Klub Sportowy zagra na wyjeździe z Wisłą Kraków, mecz zostanie rozegrany 16 sierpnia o godzinie 20:30. Miejmy nadzieję, że Kraków okaże się jeszcze raz szczęśliwy dla drużyny ŁKS-u.

4.kolejka PKO Ekstraklasy

ŁKS Łódź – Piast Gliwice 0:1 (0:0)

Bramki: Bogusz (sam) 77’.

Żółte kartki: Rozwandowicz, Sobociński, Ramirez – Hateley.

Sędzia: Łukasz Szczech (Warszawa)

Składy:

ŁKS Łódź: Kołba – Grzesik, Rozwandowicz, Sobociński, Bogusz – Pirulo, Łuczak (Trąbka 78’), Piątek, Wolski (Guima 60’), Ramirez – Kujawa (Sekulski 60’).

Piast Gliwice: Plach – Rymaniak, Czerwiński, Huk – Konczkowski (Mokwa 59’), Sokołowski, Milewski, Hateley, Kirkeskov – Parzyszek (Steczyk 71’), Felix.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.