„Jasiu” wypunktował rywala! Zawalczy o pas FEN!
Głośny doping na hali i wygrana walka. Zabrakło jednak widowiskowości. To nie przeszkodziło jednak „Jasiowi” do awansu do walki o pas kategorii koguciej organizacji Fight Exclusive Night!
Od początku walki obaj wojownicy całkiem długo badali się między sobą. Kiedy już zaczęły się wymiany, aktywniejszy i przede wszystkim celniejszy był Jasiu. Jednym lewym „podłączył” nawet rywala, ale Czech całkiem szybko zdołał podnieść się z desek. Cała pierwsza odsłona walki upłynęła pod znakiem mozolnych wymian ciosów i kopnięć w dalekim dystansie.
Druga runda obrazem niezbyt różniła się od pierwszej. To dalej wymiana w dystansie, która nieco premiowała wyższego Chotěnovskiego. Z tego powodu ełkaesiak sporo akcji kończył w powietrzu, a nie na rywalu. Jednak wciąż to on był aktywniejszy i mimo wszystko celniejszy. Na nieco ponad minutę przed końcem tej odsłony „Jasiu” poszedł do swoje ulubione duszenie zza pleców. Zdołał zając pozycje, ale rywal nie dopuścił go do dopięcia dźwigni.
Nawet decydujące o losach pojedynku pięć minut nie przyniosło diametralnej zmiany wydarzeń w oktagonie. Po raz kolejny sędzia wzywał obu wojowników do akcji, której więcej i tak widać było ze strony „Jasia” Czech cały czas trzymał dystans, przez co nie było nawet większych okazji do wejścia w bezpośrednie wymiany. Do końca walki żadnemu z zawodników nie udało się jej zakończyć, więc o wyniku decydowali sędziowie.
Ci byli jednomyślni i wskazali na zwycięstwo aktywniejszego „Jasia”! To właśnie ełkaesiak zapewnił sobie miejsce w pojedynku o pas kategorii koguciej organizacji FEN, gdzie czekał już Vitaliy Yakimenko, który tego samego wieczoru wygrał pierwszą walkę eliminacyjną.
