Tylko punkt. Volero Le Cannet – ŁKS-u Commercecon Łódź 3:2
Siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź w trzeciej kolejce Ligi Mistrzyń przegrały rozczarowująco z Volero Le Cannet 3:2.
Mecz rozpoczął się od dynamicznego otwarcia ze strony łodzianek. Zespół zdoszybko powiększyły przewagę o kolejny punkt, utrzymując się aktywne przy siatce. Jednak sytuacja uległa zmianie, gdy Victoria Russu zdobyła asa (4:5). Nie zatrzymało to jednak ich determinacji, a kolejną punktową zagrywką Volero Le Cannet objęło prowadzenie. Niemniej jednak, emocje wzrosły, gdy Anna Kotikowa popełniła błąd w ataku, a as Aliny Popowej przywrócił przewagę Volero Le Cannet (17:12). Łodzianki nie poddały się, a Kamila Witkowska wyrównała stan punktowy. W as Aleksandry Gryki przypieczętował zwycięstwo ŁKS po ataku Valentiny Diouf (25:23).
Przegrana zmotywowała gospodynie, które szybko objęły trzypunktowe prowadzenie po świetnej zagrywce Anastasii Lyashko (5:2). Kotikowa kontynuowała skuteczną grę, a po jej akcji ŁKS zmniejszył dystans (6:7). Niemniej jednak, Kotikowa skutecznie odpowiedziała z serwisu, a blok Francuzek utrzymywał przewagę (12:7). Błąd łodzianek w końcówce seta dał przewagę Volero Le Cannet, które wygrało partię po własnym dotknięciu siatki (18:25).
W trzecim secie gospodynie ponownie lepiej się prezentowały. Blok Gryki poprawił sytuację ŁKS-u (6:8), ale francuska drużyna utrzymywała przewagę dzięki długim akcjom, zwłaszcza po skutecznej zagrywce Russu (16:12). Kotikowa zdobyła kolejne dwa asy, a błędy łodzianek sprawiły, że Volero Le Cannet zbliżyło się do kolejnego zwycięstwa (14:21). Dayeong Lee zdobyła punktową zagrywkę, a blok Francuzek postawił kropkę nad i, wygrywając seta 25:15.
W czwartej partii gospodynie znowu lepiej się prezentowały, utrzymując przewagę w bloku i ataku (5:2). Sonia Stefanik i Amanda przywróciły inicjatywę ŁKS-owi, zdobywając trzy oczka z przodu (11:8). Jednak błąd spowodował remis, a francuska drużyna znalazła się minimalnie bliżej wygranej (16:15). Blok polskich siatkarek przywrócił przewagę, a skuteczny atak Witkowskiej dał ŁKS-owi kontrolę nad sytuacją (22:17). Pomimo prób rywalek, łodzianki przedłużyły mecz, wygrywając partię 25:20 po autowej zagrywce gospodyń.
W tie-breaku lepiej rozpoczęły Francuzki, zdobywając trzypunktowe prowadzenie po udanym ataku Elizavety Kochuriny. Długie oczekiwanie na rozpoczęcie tie-breaka nie sprzyjało ŁKS-owi, który tracił punkty po atakach Kotikowej (1:5). Kotikowa zdobyła asa, a po skutecznym bloku gospodynie prowadziły 12:6. Ostateczny atak Lyashko przypieczętował zwycięstwo Francuzek w całym meczu, wygrywając tie-break 15:7
Volero Le Cannet – ŁKS Commercecon Łódź 3:2
(23:25, 25:18, 25:15, 20:25, 15:7)
