Przegrana w pierwszym starciu finałowym. ŁKS Commercecon Łódź – Developres Bella Dolina Rzeszów 1:3
Siatkarki Łódzkiego Klubu Sportowego przegrały pierwsze starcie finałowe z Developresem Rzeszów 1:3, te jednak mają szansę na odrobienie strat w drugim meczu, który odbędzie się już w niedzielę na Podkarpaciu.
Pierwsza partia była ze zdecydowanym wskazaniem dla rywalek. Wiewióry były bezsilne, a rywalki oddalały się z każdym punktem coraz bardziej. Po zespole z Podkarpacia było widać chęć zemsty za poprzednie spotkania w tym sezonie, a pierwszy set to utwierdził. Rzeszowianki wygrały z przewagą aż 11 punktów.
Druga partia była dużo bardziej wyrównana, a szczególnie na początku. Atak był dużo skuteczniejszy niż w pierwszej części spotkania. Gospodynie uszczelniły swój punktowy i pasywny blok, przez co spadła skuteczność ataku ich rywalek. Ełkaesianki były ogromnie zdeterminowane i skupione na tym, aby wyrównać stan setowy. Ostatecznie to biało-czerwono-białe wygrały tę odsłonę 25:18.
Trzecia partia wydawało się, że będzie bardzo wyrównana jak poprzednia, ale niestety. Jak dużo zależało po łódzkiej stronie od Diouf – to pokazał trzeci set, która dostała 14 piłek i zdobyła tylko cztery punkty. Rzeszowianki rrobiły swoje, a szczególnie Kalandadze, która razem z Orvosova była do bólu skuteczna. Przewaga gości rosła, a gra ełkaesianek znów dawała wiele do życzenia. Efektem tego była przegrana 21:25
Zespół Stephane’a Antigi wykazał się konsekwencją w oststniej partii pierwszego meczu finału. Mimo presji wynikającej z bliskości końca meczu, drużyna spokojnie budowała swoją przewagę poprzez zastosowanie skutecznej taktyki. Stawiając na trudniejszą do odczytania zagrywkę, Antiga i jego zespół uniemożliwili łodziankom skuteczne ataki. Ponadto, znów najwięcej piłek przez Kalandadze przyczyniło się do zwycięskiego wyniku, a to właśnie ona skończyła seta wynikiem 16:25.
ŁKS Commercecon Łódź – Developres Bella Dolina Rzeszów 1:3
(14:25; 25:18; 21:25; 16:25)
