Fortuna 1. LigaPiłka NożnaWypowiedzi

Tomasz Nawotka: Jestem zadowolony, że dostaję więcej minut od trenera

Po meczu Łódzkiego Klubu Sportowego z Zagłębiem Sosnowiec wywiadu ŁKS TV udzielił Tomasz Nawotka. Dla zawodnika biało-czerwono-białych był to powrót na Stadion Ludowy, gdzie spędził 2,5 roku.

O przyjęciu w byłym klubie

– Na wejściu spotkałem kierownika klubu, pogadaliśmy sobie. Przed meczem i po meczu wszyscy mnie również dobrze przyjęli. W Zagłębiu byłem takim zawodnikiem który miał bardzo dobry kontakt z resztą zespołu. Na szczęście nie pomyliłem szatni i wszedłem do dobrej.

O wygranej z Zagłębiem

– Pierwsza połowa bardzo szarpana, ale na szczęście to my jako pierwsi znów zdobyliśmy bramkę i schodziliśmy na przerwę prowadząc 1:0. Wiedzieliśmy jako drużyna, że druga połowa będzie bardzo ciężka. Wiedzieliśmy, że stadion Zagłębia to jest trudny teren. Spędziłem tutaj 2,5 roku, więc wiem jak tutaj ciężko się gra. Na szczęście w drugiej połowie szybko strzeliliśmy bramkę na 2:0. Niestety lekkie rozluźnienie i błąd w obronie pozwolił rywalom na zdobycie bramki i zrobiło się nerwowo. Ostatnie 30 minut spotkania to walka o każdy centymetr boiska. Cieszę się z kolejnego wygranego spotkania. Jest to czwarte zwycięstwo z rzędu naszej drużyny. Mamy 12 pkt na koncie i trzeba grać dalej. Na pewno nie możemy teraz się rozluźnić. Wygrana w tym spotkaniu to kolejny krok do celu który założyliśmy sobie przed sezonem.

O ciężkim tygodniu (trzy mecze w 7 dni)

– Rozmawialiśmy o tym z chłopakami po meczu, Ci którzy grali wszystkie spotkania po 90 minut czuli, że pod koniec brakowało już sił. Na szczęście mamy silną i szeroką kadrę. Jeśli ktoś pojawia się na boisku to podnosi poziom tej gry, albo chociaż ten poziom utrzymuje. Szeroki skład jest na pewno naszą silną bronią w tym sezonie. Są zmiany w składzie, a poziom gry naszej drużyny nie ulega zmianie.

O możliwościach drużyny Zagłębia

– Przez to, że spędziłem tutaj 2.5 roku to znałem silne strony i charakterystykę tych zawodników z którymi grałem. Przed meczem starałem się przekazać chłopakom na co muszą uważać. Wiedziałem, że to spotkanie właśnie tak będzie wyglądać. Drużyna Zagłębia będzie dużo dośrodkowywała z bocznych sektorów boiska.

O lidze

– Takimi meczami jak ten z Zagłębiem robi się dużo w tej lidze. Nie sztuką jest wygrać mecz 4:0 u siebie, chociaż wiadomo takie mecze też są ważne. Ważne jest aby wygrywać takie spotkania 2:1 na ciężkim terenie jak chociażby ten w Sosnowcu i dopisać sobie kolejne trzy pkt.

O swojej formie

– Od oceniania mojej formy i gry są trenerzy oraz cały sztab szkoleniowy. Z tego co słyszałem ocena mojej gry w tym spotkaniu była pozytywna. Cieszę się z tego bardzo, bo chciałem tutaj się dobrze pokazać. Jestem zadowolony, że dostaje coraz więcej minut od trenera. Mam nadzieję, że niedługo wywalczę na dłużej miejsce w pierwszej jedenastce i będę już regularnie grał. Pokora i ciężka praca. Na pewno w tym sezonie możemy zrobić coś fajnego.

O nadchodzącym tygodniu i kolejnym rywalu

– Kolejny mecz dopiero za tydzień, więc będziemy mieli trochę czasu na odpoczynek i zresetowanie, bo na pewno ten tydzień był dla nas ciężkim okresem. Najważniejsze, że udało się zdobyć dziewięć punktów w trzech spotkaniach. Kolejny mecz gramy z Sandecją która musi zacząć punktować. Nie ma mowy o żadnym lekceważeniu. W tej lidze nie ma łatwych spotkań. Musimy podejść do tego spotkania jak do każdego innego, zgarnąć trzy punkty i grać dalej.

Autor: Bartek

Foto: ŁKS Łódź / Cyfrasport