Piłka NożnaWypowiedzi

Szymon Grabowski: Chciałbym, żeby to był ŁKS, który sprosta ambicjom kibiców

Po zakończonym sezonie odbyła się konferencja prasowa, na której Robert Graf przedstawił między innymi nowego trenera łodzian. O swoim planie na drużynę opowiedział szkoleniowiec – Szymon Grabowski. 

O tym, czy były wcześniej rozmowy z trenerem o przyjściu do ŁKS-u:

– Dla mnie to jest duża sprawa, że moje nazwisko pojawiało się w takim klubie jak ŁKS. Konkrety pojawiły się dopiero w tym okienku, jeśli chodzi o kontakt z panem wiceprezesem, z panem Melonem i można powiedzieć, że dzięki tym dwóm osobom dzisiaj tu siedzę. Doceniam ogromnie ich zaangażowanie w to, co działo się wcześniej przed podpisaniem kontraktu. To są bardzo ważne sprawy, które miały miejsce, dlatego jestem szczęśliwy, że do tej współpracy doszło. Wcześniejsze plotki, które się pojawiały, zostawmy za sobą. 

O pracy przed rozpoczęciem przygotowań do sezonu:

– Wiadomo w jakim miejscu jest drużyna. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to co ŁKS chciał osiągnąć się nie udało i fajnie, że nasza praca zaczęła się trochę wcześniej niż inne zespoły, więc mam nadzieję, że ta analiza i pomysł na przyszłość sprawi, że 17 czerwca będziemy już gotowi do przygotowań pierwszej drużyny. 

O funkcji trenera bramkarzy:

– Nie chcę mówić o nazwiskach, bo sztab nie jest jeszcze w komplecie. Czekamy jeszcze na jedno nazwisko i mam nadzieję, że pod koniec tygodnia wszystko będzie już jasne. Michał Zapart pozostanie trenerem bramkarzy. Nie byłbym aż tak krytyczny, że w ŁKS-ie w ostatnich latach nie było dobrych bramkarzy albo źle się z nimi pracowało. Myślę, że w przyszłym roku Michał udowodni, że nie tylko bramkarze dobrze bronią, ale i cała drużyna czuje się dobrze w zadaniach w defensywie. 

O ocenie obecnego zespołu ŁKS-u:

– To co było, nie chcę oceniać. Od oceniania jesteście wy i robicie to najlepiej jak potraficie, od tego są kibice i na pewno każdy ma swoje zdanie na to, co się stało w minionym sezonie. Ja skupiam się na tym, żebyśmy wyciągnęli wnioski z tamtego sezonu, które pomogą nam nie popełniać tych błędów. Nawet jeżeli wynik sportowy jest osiągnięty, to zawsze można coś poprawić. Skupiam się na tym, co przed nami. Na pozytywach, która ta drużyna niewątpliwie ma.

O tym, jaki ŁKS zobaczymy w nowym sezonie:

– Chciałbym, żeby to był ŁKS, który sprosta ambicjom kibiców, to jest dla mnie najważniejsze. Do moich dotychczasowych drużyn podchodziłem w ten sposób, że zespół ma być skuteczny w każdym z działań jakie podejmuje na boisku. Jeśli będziemy skuteczni, konkretni i będziemy potrafić dać się lubić, to to będzie ten ŁKS, o który mi chodzi, ale i nam wszystkim. Zdajemy sobie wszyscy sprawę w jakim klubie jesteśmy, kto za nami stoi, jacy kibice, jak duża społeczność i nie wyobrażam sobie, że moja drużyna będzie nijaka. Moim priorytetem jest, żeby taki zespół stworzyć, a potem będziemy rozmawiać o aspektach taktycznych i stricte piłkarskich. Krok po kroku zaczniemy budować ten zespół, dobrą atmosferę wokół drużyny, a finalnie to się obroni. 

O tym, czy trener był od razu zdecydowany na nasz klub:

– Można powiedzieć, że nie miałem żadnych wątpliwości, jeśli chodzi o ewentualne podjęcie pracy. Do wszystkiego musieliśmy dojść i te rozmowy przeprowadzaliśmy w bardzo dobrej, konstruktywnej atmosferze. To mnie budowało i jeszcze bardziej pchało do tego, że ten projekt ŁKS-u jest najlepszym z możliwych. My chyba w naturze mamy to, że nie jesteśmy cierpliwi, a ta cierpliwość jest potrzebna w trakcie budowania czegokolwiek. Nie inaczej jest z drużyną i ten zespół też będzie w budowie, co nie zmienia faktu, że cele pozostają niezmienne. My będziemy cały czas dążyć do tego, żeby ŁKS był coraz lepszy i coraz bliżej konkretnego miejsca w tabeli, a co za tym idzie, finalnego rozwiązania. Tak do tego podchodziliśmy od początku z właścicielem, prezesem i po pierwszej rozmowie z dyrektorem. Także, ja na prawdę dowiadując się, byłem optymistą. 

O presji przed postawionym celem, jako sympatyk naszego klubu:

– Wiadomo, że czasami im koszula bliższa ciału tym jest ciężej, ale to jest to wyzwanie, że jeżeli się uda, to daje taką satysfakcję i emocje, których nie da się opisać. Chciałbym, żeby takie emocje towarzyszyły mi w najbliższym czasie z ŁKS-em. Powiem szczerze, że świętowałem razem z ŁKS-em awans do Ekstraklasy w 2011 roku, tutaj na stadionie w meczu z Flotą Świnoujście. Wtedy byłem na Galerze, teraz mam nadzieję, że stojąc przy linii, będzie mi dane to świętować z ŁKS-em jako trener. 

O formacji zespołu:

– Struktura wokół, której będziemy się obracać nie jest dla mnie najważniejsza. Z racji tego, że będziemy bazowali na zadaniach, na konkretnych celach w danych sektorach boiska. Na pewno nie przebudujemy całkowicie pomysłów, jeśli chodzi o obronę, tu zostaniemy w systemie czwórkowym, ale rotacje, które będą w różnych fragmentach gry będą wiązały się z różnym ustawieniem. Najważniejsze dla mnie są zadania poszczególnych zawodników na boisku. 

O tym, czy trener będzie chciał dostosować taktykę pod zespół:

–  Moja praca i całego sztabu, który zaraz ruszy do pracy, będzie ukierunkowana na ŁKS-ie. Nie powiem, że zawsze przygotowując się do meczu będziemy się opierać tylko na sobie, ale chcemy rozwijać siebie, chcemy rozwijać zespół i tych zawodników. My z każdym tygodniem chcemy być po prostu lepszym zespołem, więc opierając się o jakąkolwiek taktykę praca, którą będziemy codziennie wykonywać ma sprawić to, żeby ŁKS był lepszy. 

O okresie przygotowawczym:

– W tym roku na pewno dogrywamy te rzeczy, które nie są jeszcze do końca dopięte. Część rzeczy przejąłem po poprzednim sztabie, ale nawet nie trenera Robakiewicza, więc tutaj mamy jeszcze troszeczkę pracy. Na pewno będzie komunikat w tym temacie, żeby kibice byli poinformowani ile sparingów, z kim, gdzie obóz. Na pewno wyjeżdżamy, spotykamy się 17 czerwca na pierwszych zajęciach i rozpoczynamy przygotowania. 

O swojej wymarzonej wizji tego okresu:

– Każdy trener powie, że chciałby mieć na pierwszym treningu skompletowaną kadrę. Tego nie będzie i to nie jest wina ani prezesa, ani dyrektora. Moim zadaniem jest w pewnym momencie dostosować się do tego jaki materiał ludzki będzie na pierwszych zajęciach. Mocno kibicuję temu, żeby ten zespół personalnie mocno się nie różnił na początku a na końcu okienka. 


Fatal error: Uncaught Error: Call to undefined function Smush\Core\Parser\str_starts_with() in /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php:119 Stack trace: #0 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php(98): Smush\Core\Parser\Image_URL->is_scheme_missing_from_original() #1 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php(91): Smush\Core\Parser\Image_URL->prepare_absolute_url() #2 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/lazy-load/class-lazy-load-transform.php(337): Smush\Core\Parser\Image_URL->get_absolute_url() #3 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/lazy-load/class-lazy-load-transform.php(296): Smush\Core\Lazy_Load\Lazy_Load_Transform->maybe_lazy_load_image_element() #4 in /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php on line 119