Robert Graf: Trzeba będzie szukać oszczędności, ale głęboko wierzę, że nie kosztem jakości piłkarskiej
W konferencji przedmeczowej wziął udział również wiceprezes ds. sportowych. O odejściu obecnego szkoleniowca i przygotowaniach do nowego sezonu w 1. lidze opowiedział Rober Graf.
O decyzji trenera Matysiaka:
– Zaproponowaliśmy trenerowi dalszą współpracę, ale rozumiemy wszelkie powody, dla których trener nie mógł podjąć dalszej współpracy. Zaproponowaliśmy trenerowi pozostanie w klubie w innej roli, natomiast rozmowy między nami jeszcze trwają. Myślę, że uda się je w przyszłym tygodniu sfinalizować. Mam nadzieję, że pozytywnie dla obu stron. O trenerze na przyszły sezon, przekażemy informację przed startem przygotowań.
O wnioskach po dołączeniu do klubu:
– Nie mogę powiedzieć, że coś mnie jakoś specjalnie zaskoczyło. Pamiętam o śniadaniu prasowym i będzie ono zorganizowane na początku czerwca. Informacje zostaną przekazane przez nasz dział prasowy i pewnie tam będziemy mogli w swobodniejszej atmosferze rozmawiać o wnioskach. Będą to przede wszystkim kolejne ruchy, które będziemy ogłaszać też w najbliższych dniach.
O przyszłości obecnych zawodników w klubie:
– Każdego z zawodników rozpatrujemy indywidualnie. Taki komunikat z klubu zostanie oficjalnie ogłoszony w ciągu 48 godzin po zakończonym spotkaniu ze Stalą.
O plotkach z podejrzeniami nowego szkoleniowca:
– Rozumiem, że teraz będą się pojawiały plotki, bo to jest naturalne, okres transferowy, między sezonami. Natomiast ciężko mi komentować wszelkie plotki i tak to pozostawię.
O tym, czy decyzja trenera Matysiaka zaskoczyła prezesa Grafa:
– Po przedstawieniu argumentów mnie nie zaskoczyła, po prostu ją głęboko rozumiem.
O procesie budowania zespołu w zaistniałych okolicznościach:
– To już się dzieje cały czas. Oczywiście przyjście nowego trenera pewne procesy mogłoby przyspieszyć, ale funkcjonujemy w takiej rzeczywistości, więc to już od jakiegoś czasu się dzieje. Pierwsze rozmowy są toczone, niektóre tematy są już finalizowane, więc to jest proces, który odbywa się na bieżąco.
O cięciu kosztów w przygotowaniach na pierwszą ligę:
– Plan jest taki, żeby zbudować porządną drużynę, natomiast naturalne też jest to, że w jakimś stopniu trzeba ciąć koszty, bo te pola przychodu są ograniczone. W pierwszej lidze same prawa telewizyjne, jeśli chodzi o różnice to są ogromne. Siłą rzeczy trzeba będzie szukać oszczędności, ale głęboko wierzę, że nie kosztem jakości piłkarskiej.
