Przegląd prasy przed meczem z Zagłębiem Lubin
Po remisie z Piastem Gliwice w piętnastej serii gier, ełkaesiacy powalczą o trzecie trzy punkty w tym sezonie. Rywal wydaje się idealny, ponieważ Zagłębie jest ostatnio w kryzysie, „Miedziowi” ostatni raz wygrali ligowe spotkanie 2 października. Dlatego wszyscy w Łodzi, liczą w piątek na dobry mecz zakończony wygraną „Rycerzy Wiosny”. W oczekiwaniu na starcie ŁKS-Zagłębie zapraszamy na przegląd prasy!
ŁKS TV
Przed meczem ŁKS-Zagłębie Lubin
Gol24
ŁKS Łódź – Zagłębie Lubin ONLINE. Beniaminek liczy na przełamanie.
Zagłębie Lubin po ciekawym starcie sezonu, wpadło w duży marazm. Podopieczni Waldemara Fornalika po trzech wygranych z rzędu (na przełomie września i października), od dwóch miesięcy zawodzą. Jak inaczej nazwać sześć meczów, z których aż cztery zakończyły się porażkami? Obie ekipy odpadły w minionej rundzie Pucharu Polski. ŁKS przepadł z Rakowem Częstochowa, z kolei „Miedziowi” niespodziewanie przegrali po golu w samej końcówce z Cracovią. Teraz więc cała koncentracja na Ekstraklasie.
Goal.pl
ŁKS Łódź – Zagłębie Lubin: typy, kursy, zapowiedź
W bezpośredniej rywalizacji zdecydowanie lepiej wypadają Miedziowi. Jeżeli przeanalizujemy pięć poprzednich meczów między tymi drużynami, to odnotujemy aż cztery zwycięstwa Zagłębia Lubin i jedną wygraną ŁKS-u Łódź. W tym czasie nie padł zatem żaden remis.
Podopieczni Piotra Stokowca co prawda pokonali Polonię Warszawa 2:0 w ostatnim sparingu, ale na zwycięstwo w PKO BP Ekstraklasie czekają od 20 sierpnia, kiedy to ŁKS Łódź na własnym stadionie wygrał 1:0 z Pogonią Szczecin.
Radio Łódź
Bez kalkulacji i sentymentów. ŁKS Łódź chce zagrać z Zagłębiem Lubin za 3 punkty
Zagłębie Lubin to drużyna, w której Piotr Stokowiec pracował. To również zespół, z którym 51-latek wielokrotnie rywalizował. Dotąd trzynastokrotnie jako trener trzech różnych klubów: Polonii Warszawa, Jagiellonii Białystok, Lechii Gdańsk. Bilans: 3 zwycięstwa, 6 remisów, 4 porażki. Co jednak warte odnotowania 51-latek nie przegrał z ekipą z Dolnego Śląska od czterech meczów. Piotr Stokowiec może się pochwalić zdecydowanie lepszym bilansem starć z zespołami prowadzonymi przez Waldemara Fornalika. Legendarny „Waldek King” to drugi – po selekcjonerze Michale Probierzu – trener, z którym kielczanin spotykał się najczęściej. Z dotychczasowych dziewiętnastu spotkań, wygrał aż jedenaście. Pięciokrotnie panowie dzielili się punktami, trzykrotnie lepszy okazał się były selekcjoner reprezentacji Polski.
Express Ilustrowany
Piłkarz Zagłębia Lubin: – Zawodnicy ŁKS nie mają nic do stracenia
Mateusz Grzybek, piłkarz Zagłębia, w wywiadzie dla klubowej strony mówi przed tym meczem: – „Na pewno pracowaliśmy nad naszymi mankamentami i uważam, że ten czas bardzo nam pomógł, bo w ostatnim czasie nasze wyniki nie są zadowalające. Mam nadzieję i głęboko w to wierzę, że oznaki poprawy naszej gry będą widoczne już podczas najbliższego spotkania z ŁKS. Łodzianie nie mają nic do stracenia, są na ostatnim miejscu i wiadomo, że przed własną publicznością będą walczyć o komplet punktów. Wiemy, że mecz będzie bardzo trudny, ale zrobimy wszystko, by komplet punktów pojechał do Lubina.”
Dziennik Łódzki
ŁKS Łódź gra w piątek z Zagłębiem Lubin. Jan Sobociński trenuje na alei Unii
Tymczasem Jan Sobociński, który ma za sobą nieudaną przygodę dwa ostatnie lata spędził w Stanach Zjednoczonych w drużynie Charlotte FC, w barwach której zaliczył między innymi 22 spotkania w Major League Soccer będzie trenował w z drugoligowymi rezerwami ŁKS prowadzonymi przez trenera Marcina Pogorzałę. Klub z alei Unii podkreśla, że to wyłącznie forma wsparcia dla piłkarza będącego wychowankiem klubu, w nadrobieniu zaległości treningowych. Na razie Jan Sobociński nie zostanie piłkarzem klubu z Łodzi.
Gazeta Wrocławska
ŁKS – Zagłębie Lubin. Ambicjonalny mecz dla Stokowca na inaugurację 16. kolejki PKO Ekstraklasy
Smaku piątkowemu starciu dodaje postać trenera Piotra Stokowca, który pod koniec października podjął się trudnej misji, jaką jest ratowanie ekstraklasy dla ŁKS-u. Jego ostatnim miejscem pracy było właśnie Zagłębie, z którego z hukiem wyleciał w niemal dokładnie rok temu (8 listopada), po serii słabych wyników.
