Przegląd prasy przed meczem z Puszczą
Za nami piąta kolejka PKO BP Ekstraklasy. W kolejnym meczu stadion im. Władysława Króla pozostał niezdobytą twierdzą. Postawa naszej drużyny została doceniona i to właśnie zwycięstwo nad Pogonią Szczecin, budziło największe zainteresowanie mediów w ostatnich dniach. Zanim rozpoczną się kolejne sportowe emocje, przed meczem z Puszczą Niepołomice, rzućmy okiem na przegląd prasy.
ŁKS TV
Kulisy meczu z Pogonią
WP Sportowe Fakty
„To najlepszy mecz w sezonie”. Kazimierz Moskal zadowolony po wygranej z Pogonią.
Jeśli się mocno pracuje i wierzy, łatwiej osiągnąć cel. Ta końcówka była imponująca – mówił Kazimierz Moskal, trener ŁKS-u Łódź po wygranej 1:0 z Pogonią Szczecin w 5. kolejce PKO Ekstraklasy.
Ełkaesiacy byli stroną dominującą w tym spotkaniu, ale przez ponad 90 minut nie potrafili tego udowodnić na boisku. Na szczęście dla nich w doliczonym czasie gry Engjell Hotihuknął z dystansu w okienko bramki Bartosza Klebaniuka i dał zwycięstwo biało-czerwono-białym.
Cały artykuł TUTAJ
Dziennik Łódzki
ŁKS pokazał charakter. Brutalna porażka Pogoni
Po meczu ŁKS Łódź – Pogoń Szczecin (1:0) trenerzy obu drużyn byli w zgoła innych nastrojach. Nic dziwnego, obie strony miały swoje szanse, ale jedną okazję wykorzystał ŁKS. Zasłużył na zwycięstwo.
Kazimierz Moskal (trener ŁKS): – Jak zwykle gratulacje należą się przede wszystkim zawodnikom, bo moim zdaniem zagrali dziś najlepszy mecz w sezonie. Pogoń to bardzo silny zespół, grał w najmocniejszym składzie. Cieszę się, że pokazaliśmy charakter, zagraliśmy dojrzale i bardzo mądrze.
Cały artykuł TUTAJ
Goal.pl
ŁKS odpracował przegrane derby. “Na szczęście mamy doliczony czas”
ŁKS zaliczył w niedzielę 20 sierpnia drugie zwycięstwo w sezonie. Jednocześnie Rycerze Wiosny opuścili strefę spadkową ku zadowoleniu trenera beniaminka PKO Ekstraklasy. ŁKS nie rzucał na kolana swoja dyspozycją w starciu przeciwko Pogoni szczecin. W kazdym razie okazał się finalnie skuteczniejszy od swoich rywali. Zdobył bramkę w doliczonym czasie gry za sprawa Engjella Hotiego i trzy punkty zostały na stadionie im. Władysława Króla.
Cały artykuł TUTAJ
Gazeta Wyborcza
Niezły jubileusz! ŁKS pokonał Pogoń Szczecin. Tak uczcił 115. rocznicę powstania klubu
ŁKS – Pogoń 1:0. Znakiem firmowym ŁKS są gole obcokrajowców strzelane w ostatniej chwili.
W meczu z Koroną Artemijus Tutyskinas, a meczu z Pogonią Albańczyk Engjëll Hoti zapewnili zwycięstwa piłkarzom ŁKS. Obaj zostali wprowadzeni na boisko w czasie meczu z ławki rezerwowych. Miał nosa trener Kazimierz Moskal.
W porównaniu do derbów trener Kazimierz Moskal dokonał dwóch zmian w wyjściowej jedenastce. Zamiast Mieszko Lorenca grał Jakub Letniowski, a zamiast Macieja Śliwy – Dani Ramirez.
Łodzianie w pierwszej połowie sprawiali lepsze wrażenie. Aktywny był Pirulo, nieźle współpracował z Kayem Tejanem. Przynajmniej w trzech sytuacjach Pogoń ratował bramkarz, jego vis-s-vis w bramce ŁKSnie był tak często zatrudniany. Szkoda, bo przynajmniej jedną z sytuacji Pirulo mógł wykorzystać.
Cały artykuł TUTAJ
Przegląd Sportowy
ŁKS Łódź z nowym obrońcą. Już grał w Ekstraklasie
Levent Gulen został w czwartek zawodnikiem grającego w piłkarskiej ekstraklasie ŁKS Łódź. 29-letni szwajcarski obrońca w poprzednim sezonie występował w Miedzi Legnica. Gulen podpisał z ŁKS roczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny sezon. 29-letni obrońca jest wychowankiem Grasshopper Zurych. W minionym sezonie był podstawowym obrońcą Miedzi, która nie zdołała utrzymać się w ekstraklasie. W zespole z Legnicy wystąpił w 27 meczach.
Cały artykuł TUTAJ
Gazeta Wyborcza
ŁKS ma nowego zawodnika z Holandii. W klubie trwa ofensywa transferowa
W sobotę meczu z Puszczą. Piłkarze ŁKS muszą wreszcie wygrać na wyjeździe
Piłkarze ŁKS w szóstej kolejce ekstraklasy zagają w Krakowie z Puszczą Niepołomice. Łodzianie pojadą do stolicy Małopolski w doskonałych humorach. To nie dziwi, bowiem w poprzedniej serii mistrzowskiej pokonali na własnym boisku i to nie byle kogo, bo Pogoń Szczecin, czwarty zespół poprzedniego sezonu. I koniecznie trzeba podkreślić, że zwycięstwo łodzian nie było przypadkowe. Ełkaesiacy sumiennie zapracowali na trzy punkty w tym spotkaniu. Walczyli ambitnie, a zwycięskiego gola zdobyli w siódmej minucie doliczonego czasu gry.
Cały artykuł TUTAJ
