Poznaj rywala: Lech Poznań
Spotkania z Lechem Poznań będą dla kibiców Łódzkiego Klubu Sportowego ozdobą nowego sezonu PKO Ekstraklasy, w naszym cyklu „Poznaj rywala”, jedziemy do Poznania.
Terminy spotkań w sezonie 2023/24
21-22.10.2023: Lech Poznań- ŁKS Łódź (12. kolejka PKO Ekstraklasy)
20-21.04.2023: ŁKS Łódź – Lech Poznań (29. kolejka PKO Ekstraklasy)
Ostatnie spotkanie
Ostatnie ligowe spotkanie rozegrane zostało w ramach 18-tej kolejki PKO Ekstraklasy w sezonie 2019/2020. Przeważający w tym spotkaniu poznaniacy pokonali na własnym boisku ŁKS 2:0 po bramkach Joao Amarala oraz Kamila Jóźwiaka. To spotkanie dobrze pamiętają Dani Ramirez oraz Pirulo, którzy mamy nadzieję udanie zrewanżują się rywalowi.
07.12.2019: PKO BP Ekstraklasa
Lech Poznań – ŁKS Łódź 2:0 (0:0)
Bramki: Amaral 59′, Jóźwiak 90′
Skład ŁKS: Arkadiusz Malarz, Jan Grzesik, Jan Sobociński, Kamil Juraszek, Adrian Klimczak, Dani Ramirez, Łukasz Piątek, Maciej Wolski (72′ Michał Trąbka), Pirulo (85′ Adam Ratajczyk), Ricardo Guima, Łukasz Sekulski (75′ Jewhen Radionow).
Co słychać w Lechu?
Lechici zakończyli ostatni sezon PKO Ekstraklasy na trzecim miejscu co dla klubu z tak wielkimi ambicjami nie było powodem do zadowolenia. W lidze zdobyli 61 punktów. Wygrali 17 spotkań, 10 zremisowali. 7 razy musieli uznać wyższość rywala. Jednak nie samą Ekstraklasą żyją w Poznaniu. Ubiegły sezon to przede wszystkim znakomite występy w Lidze Konferencji Europy. Przynosząc dumę swoim kibicom zakończyli te rozgrywki na ćwierćfinale ulegając Fiorentinie w dwumeczu 4:6.
W przygotowaniach do sezonu Lech nie potrafił odnieść zwycięstwa, jednak trener John van den Brom mocno w tych spotkaniach eksperymentował. Dopiero przy okazji starcia ze swoją starą drużyną – AZ Alkmaar, zdecydował się wystawić optymalny skład, lecz i to nie pomogło w starciu z mocnym rywalem.
Władze klubu zapewniły Johnowi van den Bromowi duży komfort pracy. Wszystko po to, aby Lech wrócił na tron i walczył o najwyższe cele w Europie, a ma do tego liczne argumenty.
W nadchodzącym sezonie chcą też w Poznaniu zdjąć klątwę z rozgrywek Pucharu Polski. Ostatnie cztery finały „Kolejorza” zakończyły się niepowodzeniem. Kibice, działacze i sami piłkarze wierzą jednak, że ten sezon przyniesie im kolejny puchar do klubowej gabloty.
Transfery
Lech aktywnie reagował na rynku. Najważniejszym wydarzeniem okienka, nie tylko w Poznaniu, ale w całej PKO Ekstraklasie jest nowy rekord transferowy, który należy teraz do Lecha. Do Poznania za 1,8 mln euro trafił Ali Gholizadeh. Ten 27- letni skrzydłowy, występujący poprzednio w lidze belgijskiej, będzie z pewnością mocnym punktem drużyny.
To nie jedyny piłkarz który zdecydował się zamienić Belgię na Polskę. Kolejnym wzmocnieniem jest ofensywnie usposobiony skrzydłowy Dino Hotić. Bośniak zanotował 106 występów w Cercle Brugge, 17 razy pokonując bramkarza rywali. Dołożył do tego 15 asyst.

Ali Gholizadeh, fot. Lech Poznań
Na lewej obronie szansę dostanie sprowadzony z Djurgardens IF – Elias Andersson. W szwedzkiej ekstraklasie rozegrał 139 spotkań. Zdobył 12 bramek i zanotował 22 asysty.
Do klubu przyszli również – Słoweniec Miha Blazić, występujący jako stoper, oraz jako kolejne wzmocnienie bloku defensywnego – reprezentant Szwecji Filip Dagerstål, którego po udanym wypożyczeniu, trafia do Poznania na stałe.
Najgłośniejszym odejściem z klubu były oczywiście przenosiny Michała Skórasia do belgijskiego Club Brugge. Na otarcie łez pozostanie to, że z tego tytułu do kasy kluby wpłynęło jakieś 7-8 mln euro. Oprócz Skórasia w szatni przy Bułgarskiej nie zobaczy już również: Lubomira Satki, Jakuba Antczaka, Artura Rudko, Mateusza Żukowskiego, Dominika Holca, oraz Pedro Rebocho.
Najsilniejszy punkt drużyny
W Lechu wiedzą czego potrzeba do zdobycia korony. W Lechu wiedzą też jak dobrze zaprezentować się w Europie. W Lechu mają trenera z dużym doświadczeniem. W końcu w Lechu mają Tomasza Rząsę, dobre zaplecze, zasobne portfele i rzesze wiernych kibiców. Wydaje się więc, że w nadchodzącym sezonie Lech Poznań ma wszystko czego trzeba żeby znów zasiąść na tronie.

Lech Poznań, fot. PAP
Najsłabszy punkt drużyny
Niestety wizytówka Lecha, czyli twierdza przy Bułgarskiej, która za kadencji Macieja Skorży w ostatnim mistrzowskim sezonie była nie do zdobycia, dziś jakby nie budzi już takiego respektu. Co prawda w Lidze Konferencji, Lech przegrał u siebie tylko z Fiorentiną, jednak w PKO Ekstraklasie przegrali aż trzy pierwsze mecze na własnym stadionie, a cały sezon skończyli zdobywając większość punktów na obcym terenie.
Potencjalna wyjściowa jedenastka

