Podsumowanie 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy
Wysokie wygrane Jagielloni i Rakowa, kolejna wyjazdowa porażka ŁKS-u i i tylko jeden mecz zakończony remisem, tak w największym skrócie wyglądała 14. kolejka PKO BP Ekstraklasy. Po tym weekendzie ani w czołówce tabeli, ani w strefie spadkowej nie zaszły znaczące zmiany, co pokazuje, że wygrywali głównie faworyci. Czas podsumować czternastą serię gier. Zapraszamy!
Pierwszy mecz kolejki zakończył się remisem 0:0, nic w tym dziwnego, ponieważ zremisował Piast Gliwice, który w tym sezonie w czternastu meczach, uzbierał dziesięć remisów. W piątek gliwiczanie podzielili się punktami z Koroną Kielce, która ostatnio prezentuje się co najmniej dobrze, podopieczni Kamila Kuzery w pięciu ostatnich meczach zdobyli dziewięć punktów. W drugim piątkowym spotkaniu, wicelider Jagiellonia Białystok nie dała szans Stali Mielce i rozbiła ją aż 4:0. „Duma Podlasia” w tym sezonie imponuje liczbą zdobytych bramek, białostocczanie mają ich już na koncie trzydzieści cztery, najwięcej w ekstraklasie.
Sobotę rozpoczęło stracie Puszcza Niepołomice kontra Pogoń Szczecin, w tym spotkaniu „Portowcy” udźwignęli rolę faworyta i przekonująco 2:0 pokonali beniaminka z Niepołomic. Szczecinianie w ostatnim czasie imponują formą, w ostatnich pięciu meczach zdobyli trzynaście punktów i są o już tylko o krok od ligowego podium. W drugim sobotnim starciu RTS Widzew przegrał 0:1 z Wartą Poznań, mimo, że widzewiacy stworzyli sobie więcej sytuacji pod bramką rywala, to poznaniacy cieszyli się z czwartego zwycięstwa w bieżących rozgrywkach. Na koniec dnia Lech Poznań bez większych problemów wygrał 2:0 z Ruchem Chorzów. „Kolejorz” w sobotę zrehabilitował się za dwa remisy z dwóch poprzednich kolejek i dzięki trzem punktom utrzymał miejsce na podium.
Na niedzielę z niecierpliwością czekali fanatycy Łódzkiego Klubu Sportowego, bowiem w pierwszym meczu dnia ŁKS grał we Wrocławiu ze Śląskiem. Po pierwszej części spotkania i golu na 1:0 dla Śląska, wydawało się, że w tym starciu za wiele się już nie zdarzy. Jednak niezła druga połowa w wykonaniu ełkaesiaków i zdobyta bramka wyrównująca, rozbudziły apetyty kibiców biało-czerwono-białych. Remisowego rezultatu nie udało się jednak dowieźć do końca spotkania i po bramce w ostatniej akcji meczu ŁKS po raz kolejny wraca z delegacji bez punktów, końcowy wynik 2:1. W drugiej niedzielnej rywalizacji Raków Częstochowa nie dał szans Zagłębiu Lubin i wygrał aż 5:0, dla „Miedziowych” to już trzecia ligowa porażka z rzędu. W ostatnim meczu dnia Radomiak Radom uległ na własnym boisku Legii Warszawa 0:1, tym samym warszawianie przełamali serię czterech ligowych porażek z rzędu.
Czternasta seria gier zakończyła się w poniedziałek meczem Górnik Zabrze–Cracovia. Górą będący ostatnio w wyśmienitej dyspozycji zabrzanie, którzy po bramce Pawła Olkowskiego w końcówce spotkania wygrali trzeci mecz z rzędu. Dzięki dobrej passie podopieczni Jana Urbana są już na ósmej pozycji w ligowej tabeli.
Wyniki 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy:
3 listopada (piątek):
Piast Gliwice – Korona Kielce 0:0
Jagiellonia Białystok – PGE FKS Stal Mielec 4:0
4 listopada (sobota):
Puszcza Niepołomice – Pogoń Szczecin 0:2
RTS Widzew – Warta Poznań 0:1
Lech Poznań – Ruch Chorzów 2:0
5 listopada (niedziela):
Śląsk Wrocław – ŁKS Łódź 2:1
Raków Częstochowa – Zagłębie Lubin 5:0
Radomiak Radom – Legia Warszawa 0:1
6 listopada (poniedziałek):
Górnik Zabrze – Cracovia 1:0
