Marcin Janicki: Ambicją klubu jest regularna gra w ekstraklasie, co jest jednak sprawą nie tylko szatni, ale całego szeroko pojętego ekosystemu klubowego
Podczas konferencji prasowej, na której zaprezentowano nowego prezesa zarządu, Marcin Janicki odpowiedział na pytania redaktorów.
za: lkslodz.pl
O zakresie obowiązków:
– Jeśli pada propozycja ze strony Dariusza Melona dotycząca ŁKS-u – takiej propozycji się nie odrzuca. […] Podzieliliśmy sobie zakres odpowiedzialności i obowiązków na dwa kluczowe obszary. Z jednej strony – część organizacyjno-finansowa, a druga część związana jest ze sprzedażą i marketingiem. Nie ukrywam, że pojawia się tutaj presja czasu, bo rozgrywki wkrótce się rozpoczną, więc podstawą będzie dobre przygotowanie do pierwszego meczu. […] Części sportowej jest dedykowana osoba w postaci Roberta Grafa. Chciałbym się zająć stroną pozasportową, bo w tych tematach jestem bardziej biegły. Tych potencjalnych projektów z portfolio klubowego jest dużo. Na pewno jednym z nich jest stadion i kwestia potencjalnych praw do nazwy. Myślę, że to mogą być pierwsze obszary, w które należałoby się zaangażować.
O początku pracy w ŁKS-ie:
– Na pewno ważną kwestią jest rozwinięcie przestrzeni komercyjnej związanej ze sponsorami i klubem biznesu. W pierwszym etapie chciałbym zapoznać się z organizacją i strukturą. Za mną już pierwsze spotkanie z pracownikami, zamierzam również wybrać się do Woli Chorzelowskiej, żeby spotkać się z drużyną. Po tym krótkim okresie zapoznawczym przyjdzie czas na zakrojenie szerszych planów, które będą dotyczyć choćby tego, w jaki sposób zaktywizować przestrzeń komercyjną. ŁKS to świetny, duży klub z pięknym stadionem. To też szeroka, duża społeczność i chcielibyśmy z tych wszystkich atutów skorzystać. Widać, że klub był budowany w ostatnich latach z pomysłem, ale wierzę, że można go wznieść na jeszcze wyższy poziom.
O nastawieniu:
– Zachęcałbym do optymizmu, bo z nim łatwiej iść przez życie, ale i do realizmu. Chłodna głowa jest tu naprawdę bardzo ważna. Ambicją klubu jest regularna gra w ekstraklasie, co jest jednak sprawą nie tylko szatni, ale całego szeroko pojętego ekosystemu klubowego. Do realizacji celów niezbędne jest właściwe nastawienie wszystkich pracowników, kibiców, sponsorów i mediów.
Kiedy będą widoczne efekty pracy nowego prezesa?
– Pierwsza runda, pierwszy sezon, a w pierwszej kolejności – pierwszy mecz. W ŁKS-ie pracuje dużo ludzi bardzo oddanych klubowi, którzy są profesjonalistami. W normalnych warunkach angażowanie się w klub trzy tygodnie przed pierwszym meczem zakrawałoby na szaleństwo, natomiast widzę, że tu bardzo dużo rzeczy już funkcjonuje, więc teraz postaram się wnieść do tego swoje doświadczenie i kontakty. Ja idealistycznie patrzę na polską piłkę, bo bardzo chcę, żeby mogła się rozwijać. Stąd moje aktywności związane z Polskim Związkiem Piłki Nożnej i Pierwszą Ligą Piłkarską – bo im lepiej każda z tych organizacji będzie funkcjonowała, tym lepiej dla całego polskiego futbolu.
