Kazimierz Moskal: Najcięższe mecze są przed nami
Kazimierz Moskal na konferencji prasowej przed meczem z Chojniczanką Chojnice apelował do wszystkich ludzi związanych z ŁKS-em o koncentrację i podejście na sto procent w najbliższych tygodniach. Zdaniem trenera ełkaesiaków czekają teraz najcięższe spotkania.
O podejściu do ostatnich 10 kolejek ligowych
– Oczywiście po poprzedniej przerwie, gdy wybraliśmy się na sparing do Płocka, obiecałem sobie, że więcej takiego błędu nie popełnię. I w przerwie poświęcimy ten czas na pracę, a nie granie sparingów. W taki sposób jak to było jesienią. Zawodnicy, którzy mniej grali w pierwszej drużynie, dostali w weekend szansę gry w drugiej drużynie. Natomiast pozostali normalnie pracowali. Wracamy do rywalizacji i ja mam takie przekonanie, że wychodzimy na ostatnią prostą w tej lidze. Będą to bardzo ważne dni i tygodnie, które przed nami. Chciałbym żeby wszyscy mieli tego świadomość i żeby wszyscy, którym na sercu leży dobro tego klubu, jeszcze więcej z siebie dali. Żeby więcej wykazali zaangażowania i koncentracji. Oczywiście myślę tutaj przede wszystkim o zawodnikach, bo na nich to się wszystko skupia. Chciałbym, aby jedyny temat, który przewijał się w szatni to był kolejny rywal. Ale też oczekuję od siebie i od trenerów, żeby zrobić wszystko, aby ten zespół był jak najlepiej przygotowany do tych spotkań, które nam pozostały. Zarówno pod względem taktycznym jak i fizycznym. Myślę również o tym, aby wszyscy pracownicy, którzy mają nawet – wydawałoby się mały wpływ na to co dzieje się na boisku, też wykazali się jeszcze większą chęcią i zaangażowaniem, aby pomóc tej drużynie jak najlepiej się przygotować i stworzyć jak najbardziej optymalne do tego warunki. Na koniec chciałbym wspomnieć oczywiście o kibicach. Liczymy na ich wsparcie bardzo mocno. Sami mogliśmy się przekonać na własnej skórze jak to wsparcie działa w takich momentach – jak chociażby widzieliśmy w trakcie ostatniego meczu w Gliwicach z Ruchem. Bardzo na to liczymy. Nie apelujemy tutaj o jakieś dodatkowe pieniądze od właściciela, tylko apeluję o to, żeby wszyscy zrobili tyle ile mogą, aby zespół mógł dobrze funkcjonować i żeby optymalnie się przygotować do każdego kolejnego meczu.

O Chojniczance
– Śledzimy na bieżąco poczynania naszych najbliższych rywali. Nie przywiązywałbym wagi do sparingów. Jedno co mogę powiedzieć to podzieliłem się tą opinią z zespołem – w moim przekonaniu będzie to bardziej niewygodny rywal w defensywie, niż dwaj nasi poprzedni rywale w meczach domowych – Stal Rzeszów i Chrobry Głogów. Wydaje mi się, że te dwa ostatnie zespoły grały trochę bardziej odważniej do przodu. Chojnice są zespołem, który broni się przed spadkiem i mocniej zabezpieczają swoją połowę. Z tego powodu spodziewam się takiego bardziej wymagającego meczu z naszej strony. Wiadomo, że ten atak pozycyjny wymaga dużej cierpliwości i dużych umiejętności indywidualnych. Więc tak powoli przestrzegałem swoich zawodników, żeby znowu nie wpaść w taką pułapkę, że przyjeżdża ostatni zespołów w tabeli i będzie łatwo.
O jesiennej porażce w Chojnicach
– Zawsze możemy mówić, że gdybyśmy wygrali w Chojnicach to byśmy mieli trzy punkty więcej, bo jest to zespół, który jest teraz na samym dole. Zrobiliśmy tyle punktów jesienią ile mogliśmy. Teraz jest runda rewanżowa i nie traktujemy tego w żaden wyjątkowy sposób. Każdy punkt w najbliższych meczach będzie ważył więcej niż jesienią w obecnej sytuacji. Takiego meczu się spodziewamy. Oczywiście chcemy zrobić wszystko, aby rozstrzygnąć go na własną korzyść.

O zespole
– Zespół dobrze funkcjonuje. Chcę żeby on funkcjonował tak samo przez kolejnych 10 meczów. Nie chcę żebyśmy stracili czujność, bo to że jesteśmy na pierwszym miejscu i zremisowaliśmy z Ruchem bardzo ważny mecz na wyjeździe, to nie znaczy, że możemy sobie pomyśleć, że najcięższe mecze są za nami, bo uważam, że najcięższe mecze są przed nami.
Foto: ŁKS Łódź / Cyfrasport
