Jakub Dziółka: Mamy swoje cele
Już w najbliższy poniedziałek Łódzki Klub Sportowy zainauguruje nowy sezon w Betclic 1. Lidze! Pierwszym rywalem zespołu Jakuba Dziółki będzie Arka Gdynia. Trener łodzian odpowiedział na kilka pytań dziennikarzy na czwartkowej konferencji przedmeczowej.
O tym, czy drużynie brakowało ligowej rywalizacji:
– Myślę, że zespół, sztab, cały klub jest stęskniony za rywalizacją. Nie graliśmy pierwszej kolejki, mikrocykle zaczęliśmy w czwartek, żeby dobrze przygotować się do meczu z Arką.
O wpływie przełożonej pierwszej kolejki:
– Najważniejszy jest nasz zespół, nasz klub. Myślę, że nierozegranie tej pierwszej kolejki pozwoliło nam lepiej wdrożyć piłkarzy, którzy dołączyli do nas na sam koniec. To na pewno była dla nas korzyść, aczkolwiek my byliśmy gotowi na rywalizację z Wisłą Kraków i chcieliśmy zagrać pierwszy mecz u siebie.
O gotowości nowych zawodników:
– Z tych, którzy zaczęli okres przygotowawczy, to większość. Ostatni dołączyli do nas Ivan i Hubert, więc są w trakcie, ale nieźle im idzie, więc całą kadrę mamy do dyspozycji i zespół będzie na pewno przygotowany.
O najbliższym rywalu:
– Widzieliśmy mecz ze Stalą Rzeszów, że pierwsza połowa była dobra w wykonaniu Arki i mieli swoje sytuacje, których nie wykorzystali. Myślę, że to jest oczywista rzecz, że Arka będzie chciała się zaprezentować u siebie i pewnie zrewanżować za ostatnią porażkę. Jesteśmy na to przygotowani i mamy swoje cele.
O tym, jaki ŁKS możemy zobaczyć w rywalizacji z Arką:
– Nie oczekuję od piłkarzy jeszcze większej motywacji aniżeli piłkarzy Arki Gdynia. To nastawienie musi być na najwyższym poziomie, zespół musi grać z pasją i dużą determinacją, bo to jest fundament do tego, żeby wygrywać mecze i realizować plan techniczno-taktyczny. Taki mamy cel i tak się do tego przygotowujemy.
O sytuacji zdrowotnej:
– Na tę chwilę wszyscy są do mojej dyspozycji. Husein zaczął dzisiaj trenować, także mamy całą kadrę przygotowaną do tego, żeby móc jechać do Gdyni w niedzielę.
