Jakub Dziółka: Interesowało nas tylko zwycięstwo
W 13. kolejce Betclic 1. Ligi Łódzki Klub Sportowy zremisował ze Stalą Stalowa Wola 0:0. Mecz podsumował trener łodzian – Jakub Dziółka.
O meczu:
– Jesteśmy rozczarowani tylko jednym punktem, bo tutaj w domu interesowało nas tylko zwycięstwo i trzy punkty. Powiedziałem też przed meczem, że w październiku gramy tu tylko jeden mecz i chcieliśmy go zwyciężyć. My na boisku robiliśmy dzisiaj wszystko, żeby strzelić bramkę i kibice też mocno dopingowali. Nie strzeliliśmy dzisiaj żadnej bramki, choć mieliśmy na to okazje, mieliśmy dużo stałych fragmentów gry i takie mecze musi rozstrzygać też z takiej fazy gry. Jest to też moment, który pokazuje, że musimy dalej mocno pracować nad detalami w polu karnym, bo ich na pewno zabrakło przy skuteczniejszej finalizacji, bo tych wejść w pole karne było dużo. Meczów do rozegrania jeszcze trochę jest i ten mecz będzie taką motywacją do dalszej pracy i do rozwijania zespołu i indywidualnie zawodników.
O tym co dziś sprawiło drużynie najwięcej trudności:
– Chyba najbardziej ten detal przy finalizacji, lepsze działania indywidualne zawodników, dziewiątek, skrzydłowych, może trochę ósemek, bo tych wejść w pole karne, czy od zewnątrz, czy przez środek, czy w takiej fazie przejściowej, gdzie traciliśmy piłkę blisko bramki przeciwnika. To są takie sytuacje, w których musimy być bardziej precyzyjni i lepsi w działaniach bez piłki, żeby tę piłkę otrzymać i umieścić w bramce.
O małej ilości zmian:
– Zawodnicy, którzy dzisiaj byli albo nie weszli na boisko, byli dzisiaj w dobrej dyspozycji przez te dwa tygodnie i na pewno chcieli w tym meczu zagrać. Taka moja decyzja, bo ten mecz cały czas mieliśmy pod kontrolą i ja odczuwałem z ławki, że za chwilę na bramka padnie. Wiemy, że wejście kolejnego zawodnika może nas delikatnie rozchwiać z tego momentu, gdzie dobrze naciskaliśmy i finalnie dokonaliśmy tylko dwóch zmian. Nasza kadra jest w dobrej formie cała i jeszcze na pewno zostaną wszyscy wykorzystani.
