„Barażowy kat” ŁKS-u nie zagra we wtorkowym meczu?
Serhij Krykun do dziś jest sennym koszmarem, wielu sympatyków Łódzkiego Klubu Sportowego. Zawodnik, który pozbawił biało-czerwono-białych marzeń o awansie do Ekstraklasy, może nie zagrać w najbliższym spotkaniu „Rycerzy Wiosny” z Górnikiem Łęczna.
Były gracz Resovii i Garbarni Kraków bardzo źle kojarzy się kibicom z Łodzi. Niespełna dwa lata temu, Krykun strzelił zwycięską bramkę dla Górnika na Stadionie Króla, w spotkaniu barażowym o awans do PKO BP Ekstraklasy. Wówczas to klub z Łęcznej awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej, kosztem ŁKS-u.
26-letni skrzydłowy nabawił się urazu oka, w półfinałowym meczu Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa i musiał przedwcześnie opuścić plac gry. Jak informuje klub z Lubelszczyzny, występ Ukraińca przeciwko Łódzkiemu Klubowi Sportowemu stoi pod dużym znakiem zapytania.
Krykun to najlepszy strzelec Górnika Łęczna w tym sezonie. Ma na swoim koncie sześć trafień w Fortuna 1. lidze. Niedawno skrzydłowy otrzymał polskie obywatelstwo. Jeśli nie zagra we wtorkowym spotkaniu, to będzie to spore osłabienie zespołu Ireneusza Mamrota.
To nie jedyny problem łęcznian. W spotkaniu z biało-czerwono-białymi, na murawę nie wybiegnie podstawowa para środkowych obrońców. Jonathan De Amo i Marcin Biernat, zakończyli ostatni mecz z Odrą Opole z żółtymi kartkami i muszą we wtorek pauzować.
Wczoraj podczas meczu boisko przedwcześnie opuścił Sergiej Krykun. Nasz zawodnik doznał urazu oka. Na szczęście wszystko powoli wraca do normy, jednak jego występ w spotkaniu z ŁKS-em stoi pod dużym znakiem zapytania.
Sergiej, trzymaj się! ✊ pic.twitter.com/OfXw7Lgc13
— Górnik Łęczna (@zielono_czarni) April 6, 2023
Foto: Mateusz Słodkowski / Cyfrasport
