Aleksander Ślęzak: Drużyną jesteśmy wszyscy, którzy znajdują się w kadrze
Podczas konferencji po meczu z Chojniczanką Chojnice o głos został poproszony również Aleksander Ślęzak. Kapitan drugiej drużyny ŁKS-u jest zadowolony ze zmian jakie doszły w trakcie spotkania.
O meczu:
– Na wstępie też chciałbym podziękować drużynie za całe zaangażowanie i sztabowi za podejście przy wyniku 1:2. Gdy przegrywaliśmy to cały czas było czuć wsparcie zawodników z ławki i sztabu. Myślę, że trener wszystko mógł powiedzieć. Ja mogę dodać jedynie, jak to trener powtarza, że drużyną jesteśmy wszyscy, którzy znajdują się w kadrze. Ci co weszli dzisiaj z ławki dali na prawdę bardzo dobre zmiany. Czekali na swoją okazję, żeby ją wykorzystać i cieszę się, że młodzi chłopcy, którzy dostają szansę, wykorzystują ją nie na 100 tylko na 11o%, bo tego potrzebowaliśmy. Czy to Miki wszedł, czy Zając, czy nawet Nelson i Jowin Radziński. Uważam, że były to bardzo dobre zmiany, przydatne w dobrym momencie. Od tej 70. minuty, gdzie pojawiły się pierwsze zmiany, zaczęliśmy tworzyć składne akcje. Tak jak pod koniec pierwszej połowy, gdzie graliśmy w niedowadze i poskutkowało to bramkami.
O grze w osłabieniu:
– Podczas treningu różne mamy gry. W niedowadze, w przewadze i tak na prawdę staramy się te elementy szlifować jak najlepiej. Też nie jest nam to obce, graliśmy w 3. lidze kilka spotkań, gdzie graliśmy od pierwszych minut w dziesięciu i potrafiliśmy z tego spotkania wyjść zwycięsko. Tak na prawdę całe szczęście, że i tym razem drużyna stanęła na wysokości zadania i przyjęła to przede wszystkim mentalnie. Większość sukcesu siedzi w głowie zawodnika, jeżeli podejdzie skoncentrowany do samego końca i będzie pewnym to myślę, że o aspekty piłkarskie nie ma się co bać.
