Udane przywitanie z Zatoką Sportu. ŁKS Coolpack Łódź – SMS PZKosz Władysławowo 96:62
Pierwszy raz w tym sezonie ełkaesiacy zagrali na Zatoce Sportu, podejmując SMS PZKosz Władysławowo. Podopieczni trenera Zycha nie mieli większego problemu z przyjezdnymi, a mecz skończyli niemalże z trzycyfrową ilością punktów.
Biało-czerwono-biali już od samego początku nie mieli zamiaru pozostawiać wątpliwości kto wygra to spotkanie. Co prawda po upływie pięciu minut prowadzili jedynie 8 oczkami, ale w kolejnych minutach znacznie podkręcili tempo i finalnie schodząc na pierwszą przerwę mieli już 15 punktów przewagi. W kolejnej partii patrząc na zdobywane punkty mogłoby się wydawać, że obie strony nieco spuściły z tonu, za to wynikało celności pod koszem, bo na samym parkiecie momentami wręcz iskrzyło. Wkrótce ełkaesiacy zaczęli dokładać także więcej celności, co przełożyło się znów na powiększanie zdobyczy punktowej. Podopieczni trenera Zycha do szatni schodzili z aż 27 punktami przewagi, co mogło cieszyć kibiców zgromadzonych na Zatoce Sportu.
Po powrocie z szatni ełkaesiacy, w przeciwieństwie do wielu meczów poprzedniego sezonu, nie złapali zadyszki i nie oddali pola rywalowi do nadrabiania strat. Podopieczni trenera Zycha konsekwentnie powiększali swoją przewagę punktową, mimo tego, że na parkiecie pojawiło się wielu młodych zawodników, którzy także utrzymywali poziom. W ostatniej kwarcie rozgrywka wydawała się najbardziej wyrównana, jednak nie zmieniło to tego, że biało-czerwono-biali z z łatwością wygrali, zdobywając niemalże 100 punktów.
ŁKS Coolpack Łódź – SMS PZKosz Władysławowo 96:62
(30:15; 23:11; 26:19; 17:17)
