Koncertowa wygrana! ŁKS Coolpack Łódź – Energa GAK Gdynia 94:27
Cóż to był za mecz! Koszykarze Łódzkiego Klubu Sportowego, którzy do sobotniego meczu z GAK Gdynia podchodzili już pewni tego, że fazę zasadniczą zakończą na 1. lokacie, nie podeszli do tego meczu z zaciągniętym hamulcem ręcznym. Biało-czerwono-biali wygrali z przewagą 67 punktów, a świetne spotkanie, okraszone double-double, rozegrał Jakub Karwowski.
Trudno napisać wiele o przebiegu tego spotkania, zważywszy na fakt, jak bardzo jednostronne ono było. Łodzianie pierwszą kwartę wygrali z przewagą siedemnastu punktów, gdyż gdynianie zaledwie dwukrotnie trafili do kosza w ciągu pierwszych dziesięciu minut. W kolejnej partii diametralnej różnicy nie było – co prawda przyjezdni zdobyli parę oczek więcej niż w pierwszej odsłonie meczu, ale ełkaesiacy podkręcili tempo, dzięki czemu do szatni schodzili z aż 37 oczkami przewagi. Kwarty trzecią i czwartą można opisać właściwie tak samo – pełna dominacja koszykarzy ŁKS-u, którzy nie dali gdynianom choćby pomyśleć o nawiązaniu równiejszej rywalizacji. Biało-czerwono-biali zdobyli niemal 100 punktów w tym meczu, ale chyba jeszcze bardziej imponujące jest to, że zablokowali dostęp do swojego kosza na tyle, że zawodnicy GAK Gdynia zdobyli w sumie 27 oczek.
Po takim meczu warto pochwalić całą drużynę, jednak jeden zawodnik pod kątem statystycznym błyszczał szczególnie. Jakub Karwowski rzucił w tym meczu 27 punktów i zanotował 18 zbiórek, więc może pochwalić się double-double (EVAL 44). Liczymy na to, że utrzyma tę świetną dyspozycję, co przełoży się na dobre występy ŁKS-u w fazie play-off.
ŁKS Coolpack Łódź – Energa GAK Gdynia 94:27
(20:3; 30:10; 24:10; 20:4)
Fot. M. Kowalska
