„Małpa” wypunktowany przez Śmiełowskiego
Nieudany okazał się powrót „Małpy” w szeregi KSW. Po trzech pełnych rundach walki sędziowie jednogłośnie orzekli porażkę ełkaesiaka.
Od początku walki „Małpa” nieco oddał pole rywalowi, cierpliwie wyczekując swoich szans. W efekcie, dwie pierwsze rundy wyglądały niemalże bliźniaczo – to Śmiełowski prowadził starcie, raz po raz wyprowadzając kolejne uderzenia i kopnięcia, a ełkaesiak skupiał się na defensywie i wyprowadzaniu kontrataków. W pierwszej odsłonie zawodnik z Poznania mógł paść ofiarą swojego własnego ataku, ale po przestrzelonym wysokim kopnięciu i upadku na deski dość szybko zdołał podnieść walkę do parteru.
W trzeciej, ostatniej, rundzie więcej sił wydawał się mieć „Małpa”, co znalazło przełożenie na przejęcie inicjatywy w pierwszych fragmentach. Śmiełowski dał się jednak wyszumieć naszemu wojownikowi, a później powtórzył to, co oglądaliśmy podczas dwóch poprzednich starć. Na trzy minuty przed końcem walki ełkaesiak szukał zejścia w parter, czyli swoją dominującą pozycje, ale po tym jak rywal wybronił sprowadzenie i nie skorzystał z zaproszeń w późniejszym fragmencie, sędzia podniósł walkę do stójki,
Po trzech pełnych rundach żaden z zawodników nie przechylił szali zwycięstwa na swoją korzyść, więc o wyniku zadecydowali sędziowie. Ci jednogłośnie wskazali na zwycięstwo Śmiełowskiego.
