Oficjalnie. Lana Ščuka odchodzi z ŁKS Commercecon Łódź
Gdy sezon się kończy, nieuniknione są pożegnania. Z ŁKS-em Commercecon Łódź, wicemistrzem Polski 2024/2025, rozstaje się przyjmująca Lana Ščuka.
za: lkscommerceconlodz.pl
Lana dołączyła do ŁKS-u Commercecon Łódź jako mistrzyni i podwójna wicemistrzyni swojego kraju, mająca na swoim koncie również Puchar Słowenii i triumf w Pucharze Challenge. Z reprezentacją swojego kraju osiągała dotychczas sukcesy w rozgrywkach młodzieżowych. Przyjmująca jest wicemistrzynią Europy juniorek i wicemistrzynią świata U-23. W sezonie 2022/2023 wywalczyła z Łódzkimi Wiewiórami mistrzostwo Polski, zagrała w finale Pucharu Polski oraz rywalizowała w Lidze Mistrzyń.
– Bardzo dziękuję za zaufanie, którym mnie obdarzono i na pewno będę miała szczególne wspomnienia z Polski – powiedziała po zdobyciu złotego medalu MP. – Odchodzę z klubu, ale ma on szczególne miejsce w moim sercu i pamięci. Nie wiem, dokąd zaprowadzi mnie życie, ale mam nadzieję, że znów się zobaczymy.
Te słowa okazały się prorocze. Po siatkarskiej przygodzie w wietnamskim Geleximco Thái Bình i krótkiej przerwie od zawodowego sportu Lana Ščuka wróciła do dziupli Łódzkich Wiewiór. Ponownie mogliśmy oglądać jej grę w TAURON Lidze, Pucharze Polski oraz europejskich pucharach. Na krajowym podwórku wystąpiła w 27 meczach, zdobywając 216 punktów. 6 „oczek” wywalczyła z zagrywki, 21 blokiem i 189 w ataku. Z Łódzkimi Wiewiórami do swojego dorobku medalowego dołożyła srebro mistrzostw Polski.
– Lana to przede wszystkim wzór sportowca z Sevre pod Paryżem. W jej codziennej pracy cały czas było widać chęć zrobienia choćby niewielkiego kroku do perfekcji – jeszcze jednym więcej przyjęciem podczas treningu, jeszcze jedną rozmową z trenerem o taktyce… Zawsze będziemy pamiętać jej wielki wkład w mistrzostwo w 2023 roku i w tegoroczny srebrny medal. To z pewnością jedna z najlepszych zawodniczek zagranicznych, które grały w TAURON Lidze. Często jej czarnej, mozolnej roboty na wysokich piłkach czy bloku się nie dostrzega, ale to dziewczyna z wyjątkowym instynktem na boisku i niezwykłą kulturą pracy poza nim – podkreślił Marcin Sawoniuk, team manager ŁKS Commercecon Łódź. – Na pewno też jej charakter sprawiał, że – używając biologicznej terminologii – nie miała naturalnych wrogów w środowisku. Na boisku potrafiła wykrzesać sportową złość i ogromne emocje, a kiedy wychodziła z hali, była spokojna, opanowana i miła. Żal, że nasze drogi się rozchodzą, ale kto wie… Lana chadza swoimi ścieżkami, może jeszcze kiedyś wydepcze jakąś z powrotem do Łodzi. Dzięki Lana za wszystko, co zrobiłaś dla Łódzkiego Klubu Sportowego i powodzenia w dalszej karierze!
Lana dziękujemy za wszystko!
