Z obozu rywala: Raków Częstochowa
W naszym cyklu „Z obozu rywala”, porozmawialiśmy z Kamilem Bednarskim z portalu igol.pl, który opowiedział nam o nastrojach panujących w Rakowie Częstochowa, przed sobotnim starciem pod Jasną Górą.
Jakie jest nastawienie w Rakowa przed meczem z ŁKS?
– Piłkarze Rakowa nie mogą się doczekać wejścia w kolejny intensywny meczowy okres. Głód gry podsyciła z pewnością przerwa reprezentacyjna. Wygrane rzutem na taśmę spotkanie kontrolne w międzyczasie z GKS-em Katowice, które Czerwono-Niebiescy zagrali raczej na stojąco, pokazało że maksymalna koncentracja przenoszona jest zdecydowanie na starcia o stawkę.
Jaka jest najsilniejsza strona Rakowa?
– Są dwie takie cechy – zespołowość i inteligencja, zawodnicy wiedzą jak się zachowywać w każdej sytuacji boiskowej, każdy pracuje w pierwszej kolejności na drużynę, a nie na siebie, a w aspektach taktycznych w ich głowach wszystko jest dopięte na ostatni guzik.
Który zawodnik Rakowa jest obecnie w najwyższej formie?
– Wskazałbym tutaj Gustava Berggrena. W końcu wyzwolony potencjał. Szwed w środku pola nie ma sobie równych, jest twardym rywalem w defensywie i pełni niesamowicie istotną rolę w napędzaniu akcji ofensywnych, kapitalnie pomaga budować przewagę.
Czego lub kogo najbardziej Raków może się obawiać w grze ŁKS-u?
– Myślę, że tak jak w przypadku wielu niżej notowanych ekip w lidze, może się obawiać tego, że Łódzki Klub Sportowy, najpewniej przez skrzydło, zwietrzy swoją szansę, poczuje krew i wiedząc, że nie będzie miał sporo sytuacji w tym meczu, wykorzysta swój moment i zaskoczy w grze czymś nowym, co mógł spokojnie przygotowywać ostatnie dwa tygodnie. Dodatkowo Raków lubi czasem lub częściej stracić ładną bramkę, a mając w swoich szeregach takich graczy jak Ramirez, Hoti czy nawet Pirulo, nie trzeba jedynie liczyć na prezenty od przeciwnika.
Jakiego składu Rakowa się spodziewasz?
– Najsilniejszego możliwego, niewiadomą zostają zawodnicy wracający ze zgrupowań: Papanikolaou czy Racovitan. Za trenera Marka Papszuna kadrowicze raczej odpoczywali, a bardziej siadali na ławce z powodu opuszczenia przygotowań pod konkretnych rywali przy pierwszych meczach po powrocie do klubu. Trudno przewidywać, co dokładnie postanowi z kolei Dawid Szwarga. Ale sądzę, że pod wieloma względami to będzie próba generalna przez Atalantą.
Jaki wynik typujesz?
– Typuję, że Raków zdobędzie przynajmniej trzy bramki, a ŁKS strzeli jednego gola. Choć nie zdziwiłbym się, gdyby trudną do skruszenia ścianę postawił tego wieczoru Bobek i wynik byłby przez to do późnych fragmentów na styku.
Pierwsze skojarzenie, gdy pomyślisz o meczu Raków – ŁKS?
– Dotychczasowa nieporadność naszego zespołu we wspólnych meczach w trakcie ostatnich sezonów, mimo lepszej pozycji. Trzy porażki podczas meczów wyjazdowych, w których nic się nie układało i łodzianie nas bezwzględnie karcili. Męczące widowiska przed własną publicznością, gdzie padały wyratowane remisy. Powrót we wspomnieniach do tych spotkań to ogromna frustracja. Dlatego liczę na przełamanie tego fatum w sobotę i nowe otwarcie w historii rywalizacji obu drużyn.
Śledź naszego gościa na Twitterze!
