Poznaj rywala: Ruch Chorzów
Kolejnym przeciwnikiem ełkaesiaków w ekstraklasie jest Ruch Chorzów. Kontynuujemy nasz cykl „Poznaj rywala”, w którym przedstawiamy zespoły rywalizujące z łodzianami w najwyższej klasie rozgrywkowej. Dziś przedstawiamy „Niebieskich”, czyli drużynę, która wraz z Łódzkim Klubem Sportowym, bezpośrednio awansowała do PKO BP Ekstraklasy.
Terminy spotkań w sezonie 2023/2024
28.07.2023: Ruch Chorzów – ŁKS Łódź (2. kolejka PKO BP Ekstraklasy)
25-26.05.2024: ŁKS Łódź – Stal Mielec (19. kolejka PKO BP Ekstraklasy)
Ostatnie spotkanie
Mecz z 24. kolejki Fortuna 1. ligi zapowiadał się jako starcie dwóch zespołów z ambicjami sięgającymi ekstraklasy. Jak się później okazało, obie drużyny wywalczyły awans. Spotkanie w Gliwicach miało niesamowity przebieg. ŁKS otworzył wynik spotkania za sprawą Piotra Janczukowicza, ale jedenaście minut później, to Ruch prowadził 2:1 po golach Wójtowicza i Szczepana. Kluczowa dla losów meczu była końcówka pierwszej połowy, kiedy to Maciej Dąbrowski doprowadził do remisu. Po zamianie stron łodzianie przeważali, czego udokumentowaniem było samobójcze trafienie Macieja Sadloka. Doświadczony obrońca pechowo przeciął uderzenie Michała Trąbki. Gdy wydawało się, że ŁKS przywiezie do Łodzi komplet punktów, to w dziesiątej minucie doliczonego czasu gry, sędzia Raczkowski podyktował rzut karny, po analizie VAR. Arbiter dopatrzył się zagrania ręką Macieja Śliwy. Do remisu doprowadził Tomasz Foszmańczyk.

19.03.2023 – Fortuna 1. Liga
Ruch Chorzów – ŁKS Łódź 3:3 (2:2)
Bramki: Wójtowicz 30′, Szczepan 37′, Foszmańczyk 90+11′ – Janczukowicz 26′, Dąbrowski 45+3′, Sadlok 81′-sam.
Skład ŁKS: Aleksander Bobek – Kamil Dankowski, Maciej Dąbrowski, Adam Marciniak, Milan Spremo (Oskar Koprowski 90′) – Pirulo (Maciej Śliwa 90′), Vladyslav Okhronchuk, Michał Mokrzycki, Mateusz Kowalczyk (Michał Trąbka 34′), Bartosz Szeliga (Stipe Jurić 76′) – Piotr Janczukowicz (Nelson Balongo 90′).
Co słychać w Chorzowie?
Ruch wrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej po sześciu latach. Ostatni raz chorzowianie grali w ekstraklasie, w sezonie 2016/17, kiedy to z hukiem opuścili elitę. Po kolejnych perturbacjach zespół znalazł się w trzeciej lidze. „Niebiescy” szybko się odbudowali i zaliczyli trzy awanse z rzędu, podobnie jak Łódzki Klub Sportowy w latach 2017-2019. W Chorzowie jest wielka ekscytacja nowym sezonem i klub postawił sobie cel, jakim jest utrzymanie wśród najlepszych na kolejny sezon. Dla sporej grupy piłkarzy, ekstraklasa będzie czymś nowym i zobaczymy jak się Ruch odnajdzie w tej lidze. Podobnie jest z Jarosławem Skrobaczem. Szkoleniowiec jest ceniony na szczeblu centralnym, ale nigdy samodzielnie nie prowadził drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Transfery
Ruch bardzo szybko wziął się za transfery, bo już kilka dni po zakończeniu sezonu, władze klubu zaczęły ogłaszać nowych piłkarzy. Zimą „Niebiescy” zapewnili sobie darmowy transfer Szymona Szymańskiego ze Skry Częstochowa. Chorzowianie w letnim okienku transferowym sięgnęli po sprawdzonych w Ruchu graczy. Do zespołu ze Śląska trafili Mateusz Bartolewski, Michał Buchalik oraz Filip Starzyński, którego kariera nabrała rozpędzu właśnie przy Cichej. Drużynę 14-krotnego Mistrza Polski, wzmocnili też: król strzelców II ligi, napastnik Maciej Firlej (Znicz Pruszków), skrzydłowy Dawid Barnowski (Znicz Pruszków), rozgrywający Juliusz Letniowski (RTS Widzew), skrzydłowy Wiktor Długosz (Raków Częstochowa), bramkarz Marcel Potoczny (GKS Katowice), napastnik Dominik Steczyk (Hallescher SC), Ruch zdecydował się też na ponowne wypożyczenie Michała Feliksa z Radomiaka Radom.

Beniaminka Ekstraklasy opuścili latem: Łukasz Janoszka, Jakub Piątek, Filip Nawrocki, Mikołaj Kwietniewski, Filip Żagiel, Jakub Witek, Szymon Kobusiński, Jakub Osobiński, Marcin Kowalski, Przemysław Maj, Kacper Bąk, Maksymilian Rogula i Piotr Wyroba.
Najsilniejszy punkt drużyny
Kolektyw stworzony przez Jarosława Skrobacza. W I lidze, Ruch Chorzów cechował się świetną organizacją gry i zespołowością. Drużyna nie miała w swojej drużynie wielu gwiazd, a potrafiła dzięki skutecznej grze, awansować do ekstraklasy. Po kilku jakościowych transferach, można spodziewać się, że „Niebiescy” będą dysponować jeszcze większą jakością w zespole, ale czy to wystarczy na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce? Okaże się w maju 2024 roku.
Najsłabszy punkt drużyny
Brak swojego stadionu. Ruch Chorzów po powrocie do ekstraklasy, nie będzie mógł grać przy Cichej. Klub na początku sezonu będzie wynajmował stadion w Gliwicach, podobnie jak to miało miejsce w rundzie wiosennej, minionego sezonu. „Niebiescy” mają wrócić do Chorzowa w drugiej połowie rundy jesiennej, ale nie na Cichą, a na Stadion Śląski. ŁKS zagra z Ruchem już w drugiej kolejce, a więc spotkanie odbędzie się na stadionie Piasta.
Potencjalna wyjściowa jedenastka

Foto: ŁKS Łódź / Cyfrasport, Ruch Chorzów
