Fortuna 1. LigaPiłka NożnaWypowiedzi

Konferencja prasowa po meczu z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza

W meczu 10. kolejki Fortuna 1 Ligi piłkarze Łódzkiego Klubu Sportowego zremisowali z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza 1:1. Dla łodzian był to pierwszy remis w tym sezonie. Chwilę po meczu o ocenę spotkania na pomeczowej konferencji prasowej pokusili się trenerzy obu drużyn.

Radoslav Latal

– Chcieliśmy poprawić się po ostatnim meczu, gdzie u siebie straciliśmy dwa punkty. Przygotowaliśmy się na ten mecz tak, żeby od pierwszej minuty trochę pograć, ale źle w to weszliśmy. W drugiej minucie tracimy bramkę, musimy się do tego w treningach przygotować, żeby w pierwszych 10-15 minutach utrzymać piłkę, lepiej zagrać. Pierwsze 20 minut z naszej strony było bardzo złe. Nie trzymaliśmy piłki, nie graliśmy do przodu, ale po tej 20 minucie już było lepiej, mieliśmy takie wyjścia z kontry, gdzie mogliśmy strzelić bramkę, ale robimy błąd w środku boiska, po którym przeciwnik może strzelić bramkę. W tej drugiej połowie graliśmy lepiej do czasu, ale rezerwowi nam nie pomogli. Druga połowa już była czysto na remis, także mamy jeden punkt i teraz musimy wygrać u siebie z Łęczną.

Kazimierz Moskal

– No cóż, to jest piłka, to jest sport. Termalika moim zdaniem potwierdziła to, że ma potencjał, dzisiaj pomimo dużych rotacji w składzie, których się nie spodziewaliśmy, pokazali, że potrafią grać w piłkę. Szczególnie moim zdaniem w pierwszej połowie poza tym, że strzeliliśmy szybko bramkę po fajnej akcji, to ta pierwsza połowa dla mnie przynajmniej patrząc z boku, przebiegała pod dyktando Termaliki. Ale to my mieliśmy zdecydowanie lepsze sytuacje już przy 1:0. Trzeba takie sytuacje wykorzystywać, w takim meczu, z takim przeciwnikiem, bo później znowu gdzieś tam chwila jakiejś dekoncentracji, nieuwagi i dostajemy bramkę na 1:1. Po tej bramce znowu miałem wrażenie, że gra zaczęła inaczej wyglądać, ale nie byliśmy w stanie stworzyć sobie w drugiej połowie jakiejś klarownej sytuacji. Jak to się mówi.- szanujmy ten punkt. I tak jak mówię, to jest przeciwnik, który ma jakość i myśli, żeby wrócić, a przynajmniej bić się o ten powrót do ekstraklasy.

– Niewykorzystane sytuacje nie pozwoliły nam dowieźć tego wyniku 1:0 do końca, bo Termalika była nam w stanie strzelić dzisiaj jedną bramkę. Myślę, że też trochę więcej oczekiwałem po naszej grze jeżeli chodzi o środek pola. Nie wyglądało to może dzisiaj tak, jakbym chciał.