Kazimierz Moskal: Za tydzień nie zabraknie emocji
Jeszcze przed konferencją o głos został poproszony Kazimierz Moskal. Trener łodzian z niecierpliwością wyczekiwał meczu na własnym stadionie w PKO BP Ekstraklasie.
W końcu przyszedł czas, że Łódzki Klub Sportowy może cieszyć się ekstraklasą przy pełnym stadionie. Debiut można zaliczyć za udany, dziś z Koroną zostały wywalczone cenny trzy punkty.
– Wszyscy czekaliśmy żeby zagrać w ekstraklasie na tym nowo otwartym stadionie. Natomiast jeśli chodzi o mecz, bardzo trudny, trzeba to jasno powiedzieć. Korona nie mając już nic do stracenia mocno przycisnęła i chwała za to, że po tej bramce na 1:1 potrafiliśmy się jeszcze podnieść stwarzając sobie sytuacje i po stałym fragmencie zdołaliśmy strzelić zwycięską bramkę. Na pewno dużo nas to kosztowało, ale bardzo cenne dla zespołu.

W porównaniu do poprzednich dwóch kolejek, można było dziś zauważyć inną twarz łódzkiej drużyny. Poza inną grą, został też zmieniony skład pierwszej jedenastki.
– Myśleliśmy nad strategią na ten mecz i chcieliśmy tak zagrać. Można być odważnym, ale do tego musi być spełnione jeszcze kilka rzeczy, między innymi organizacja gry i odpowiedzialność. To, że może ten mecz nie był taki jak byśmy chcieli, w sensie bardzo intensywny, otwarty. Powoduje to, że w ekstraklasie trzeba być wyrachowanym w pewnych momentach.
Już za tydzień wielkie święto Łodzi. W najbliższą sobotę (12 sierpnia) odbędzie się derbowe spotkanie przy al. Piłsudzkiego. Czego nie zabraknie u piłkarzy w szatni? Na pewno emocji.
– Myślę, że derby bez względu na to w jakim momencie by się nie odbywały, zawsze wzbudzają dodatkowe emocje. Na pewno tych emocji nie zabraknie za tydzień.
Foto: ŁKS Łódź / Cyfrasport
