Kazimierz Moskal: Wyglądaliśmy jak na festynie
Kazimierz Moskal nie szczędził słów krytyki pod adresem swojego zespołu po porażce 0:5 w sparingu z Wisłą Płock. „Rycerze Wiosny” mówiąc wprost, oblali test przeciwko 4. drużynie PKO Ekstraklasy.
O meczu:
– Chyba niektórym pomyliło się w jakim celu tu przyjechaliśmy. Poniektórzy chyba spodziewali się, że do Płocka przyjechaliśmy na jakiś festyn, a nie na mecz kontrolny z drużyną z Ekstraklasy. Jeśli się nie jest dobrze przygotowanym pod względem taktycznym, fizycznym, ale też mentalnym to nawet na takim festynie można się zbłaźnić. Powinniśmy być odpowiednio przygotowani i dobrze nastawieni, dzisiaj absolutnie tego nie pokazaliśmy.
O sparingu:
– Na szczęście nie był to mecz o punkty. Nasza obrona wyglądała tak jakbyśmy grali na jakimś festynie, bez założeń, bez jakiejkolwiek taktyki i bez głowy.
O najbliższych dniach:
– Zaczniemy od jutra bardzo mocno pracować, żeby wróci na właściwe tory, tak by nie powtórzyła się taka gra w lidze. Po takim meczu nie chciałbym kogokolwiek wyróżniać. Tak samo, nie będę na gorąco wskazywał kto w mojej ocenie najgorzej wypadł. Liczy się zespół, razem trenujemy, razem pracujemy, a końcowy rezultat to wynik naszej wspólnej pracy.
Fot. Cyfrasport
