Georgas Freidgeimas wspomina ŁKS: „Uczucie nie do opisania”
Georgas Freidgeimas był drugim Litwinem, który reprezentował Łódzki Klub Sportowy. Prawy obrońca trafił do Łodzi przed startem sezonu 2008/09, ale długo miejsca w ŁKS-ie nie zagrzał. Były zawodnik biało-czerwono-białych w Q&A na łamach Instagrama, wspomniał swój czas spędzony na al. Unii.
„Miałem wtedy 20-21 lat, byłem w euforii, zagrałem przed, nie pamiętam, 5-10 tysiącami aktywnych fanów, którzy krzyczeli, śpiewali. Uczucie nie do opisania. Byłem pod dużym wrażeniem, ale po kilku spotkaniach przytrafiła mi się bardzo poważna kontuzja i przez praktycznie rok nie grałem w piłkę. Potem musiałem odrodzić swoją karierę od nowa, to prawie dwa lata. Stadiony pełne kibiców, kultura w której wszyscy oglądają piłkę – wspominał Freidgeimas.

Freidgeimas grał w ŁKS-ie w latach 2008-09. Do Łodzi ze swojego klubu ściągnął go Algimantas Breikštas, biznesmen, który został współwłaścicielem ŁKS. Ówczesny trener Marek Chojnacki pojechał na Litwę, żeby wybrać kilku zawodników mogących wzmocnić prowadzony przez niego zespół. Wytypował kilku, w tym właśnie Freidgeimasa. Litwin rozegrał sześć oficjalnych spotkań z przeplatanką na piersi – cztery w Ekstraklasie, jedno w I lidze oraz jedno w Pucharze Ekstraklasy. I to właśnie w tym ostatnim meczu z Legią Warszawa doznał poważnej kontuzji, która wykluczyła go z gry na dłuższy czas. To był jeden z powodów dla których Litwin nie zrobił kariery w Łodzi.
Po odejściu z Łódzkiego Klubu Sportowego występował m.in. w Vetrze Wilno, Żalgirisie Wilno czy w Irtyszu Pawłodar (Kazachstan). Georgas rozegrał 29 meczów w seniorskiej reprezentacji Litwy. W drużynie narodowej dwukrotnie mierzył się z Polską. Obecnie 35-latek pełni rolę trenera przygotowania fizycznego w reprezentacji Litwy do lat 19.
Źródło: Bałtycki Futbol
