Artemijus Tutyškinas: Z każdym meczem będę pewniejszy siebie
Jednym z bohaterów dzisiejszego meczu jest zdobywca drugiej bramki, Artemijus Tutyskinas. Na tego gola czekał niespełna rok, a przy okazji odwrócił losy swojej drużyny w ostatnich minutach meczu.
O debiutującej bramce w Łódzkim Klubie Sportowym:
– Czekałem prawie rok na tę bramkę. Gdzieś tam sobie wyobrażałem cały czas przed tym meczem, że chciałbym zostać tym bohaterem i strzelić tę bramkę. Nie spodziewałem się, że to się stanie dzisiaj i w 99. minucie. Jestem szczęśliwy, że mi się to udało i cieszę się, że pomogłem drużynie zdobyć trzy punkty.
O emocjach po strzeleniu gola:
– Szczerze, jak strzeliłem bramkę to nie wiedziałem jak się zachować. Po prostu pobiegłem w byle jaką stronę i cieszyłem się z zespołem, nadal mi się ręce trzęsą.
O konkurencji w wyjściowej jedenastce:
– Na pewno rywalizujemy z Głowackim na równym poziomie. Moim zdaniem to jest dobry konkurent. Na pewno ta bramka mi w jakimś stopniu pomoże, ale nie świadczy też o mojej grze. Chociaż moim zdaniem zaliczyłem niezłe wejście. Na pewno mnie to podbuduje mentalnie, ta bramka i z każdym meczem będę pewniejszy siebie.
O zmianie pozycji w dzisiejszym meczu:
– Parę razy grałem na wahadle, nawet na kadrze Litwy. Gdzieś tam jak wszedłem, to miałem bardziej zadania defensywne. No nikt się nie spodziewał, że stracimy na koniec tą bramkę. Fajnie, że się przydałem też z przodu.
Foto: ŁKS Łódź / Cyfrasport
